Rosja
W czasie niedawnego, drugiego szczytu chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku w Pekinie doszło do spotkania i rozmów dwóch prezydentów – Rosji Putina i Białorusi Łukaszenki. Wiele wskazuje na to, że ostatni z tej dwójki specjalnie leciał do stolicy Chin po to aby porozmawiać z rosyjskim prezydentem, bo zaraz potem, nie czekając na koniec imprezy i nie odbywając spotkań z innymi głowami państw uczestniczącymi w niej, mimo, że wcześniej rządowe białoruskie mass media informowały o liście rozmówców, wsiadł do samolotu i wrócił do Mińska. Inne wyjaśnienie tej dość niecodziennej reakcji może sprowadzać się do stwierdzenia, że to właśnie w wyniku rozmowy z Putinem białoruski dyktator poczuł nagły przypływ tęsknoty za krajem. To, że rozmowa odbyła się w Pekinie też być może w całej historii ma jakieś znaczenie.