„Niezależny Dziennik Polityczny to najbardziej jaskrawy przejaw dezinformacji, która uderza w polskie wojsko” - pisze Marek Kozubal na stronie „Rzeczpospolitej” w tekście zatytułowanym „Rosyjskie trolle atakują polską armię”. Informuje, że serwer portalu jest w Amsterdamie, tymczasem portal realizuje politykę Kremla.
„Rp” podaje, że na portalu pojawiają się między innymi zmanipulowane wywiady z generałami. Osoba związana z instytucją publiczną śledzącą tego typu treści powiedziała w rozmowie z portalem, że można liczyć się z dużym prawdopodobieństwem, że działanie to inspirowane jest lub kierowane oficjalną polityką Kremla. Dlatego też wielokrotnie krytykowani są tam dowódcy wysokiego szczebla czy próby skłócenia polityków z wojskowymi, a także dyskredytacja działań podejmowanych przez Siły Zbrojne.
Autor przypomina rzekomy list otwarty, jaki opublikowano na portalu przed kilkoma miesiącami. Miał on być podpisany przez najwyższych dowódców i skierowany do szefa MON. Wypowiadają oni w nim posłuszeństwo ministrowi. Ponadto spreparowano wywiad z generałem, gdzie ten miał wyrażać niechęć do obecności wojsk USA w Polsce.
Obecnie zaś – wskazuje portal – jednym z głównych tekstów jest ten, w którym przekonuje się, że rząd Prawa i Sprawiedliwości pracuje nad ustawą, która gwarantuje możliwość interwencji obcych wojsk na terenie Polski, które mają być wykorzystane do „buntu narodu”.
Co więcej, pojawiają się cytaty z rozmów z osobami, które nigdy z przedstawicielami portalu nie rozmawiały. Czytamy również, że przedrukowywano tam bez zgody redakcji teksty dot. bezpieczeństwa z „Rzeczpospolitej” czy „Onetu”, czasem zmieniając celowo sens tytułu czy zdania w tekście, aby odmienić jego przekaz.
Szokujący jest też fakt, że analiza składni treści wskazuje, że język polski jest drugim dla autorów, „widoczne są rusycyzmy” - pisze Kozubal.
Na stronie portalu widnieje informacja, że redaktorem prowadzącym jest Adam Kamiński, stale zaś współpracują z nim Jakub Moźniak i Wojciech Brożek. Portal OKO.press już przed dwoma laty ujawnił, że Kamiński w rzeczywistości nie istnieje, na profilu Brożka z kolei widnieje zdjęcie amerykańskiego ekonomisty.
Portal przypomina, że Rosja od dawna prowadzi z sąsiadami wojnę informacyjną, której narzędziami są trolle, sieci społecznościowe czy organizacje pozarządowe finansowane przez Rosję.
dam/rp.pl,Fronda.pl
