Kategoria

Rosja

Podkategoria: Rosja

fot. kremlin.ru

Rosja

Jak Putin prowokuje na niebie. Lotnicza ofensywa - czego chce Kreml?

Dziesięć incydentów powietrznych w niecałe dwa tygodnie. Głównie przechwyty wrogich maszyn, ale też naruszenie przestrzeni powietrznej jednego z państw nad Bałtykiem. Z udziałem myśliwców, bombowców i samolotów zwiadowczych. Nie tylko z udziałem NATO i Rosji, ale też neutralnej Szwecji. NATO twierdzi, że Rosjanie wyłączają transpondery, Moskwa z kolei zarzuca Amerykanom zwiększoną aktywność szpiegowską przy zachodniej granicy Rosji. Tak gorąco nie było w powietrzu na linii Zachód-Rosja od wielu miesięcy.

Rosja murem za Maduro. Do czego posunie się Putin?

Rosja

Rosja murem za Maduro. Do czego posunie się Putin?

Sojusz Rosji z Wenezuelą nie jest tajemnicą od lat. Moskwa wspierała reżim Chaveza a potem Maduro, widząc w nim kluczowego sprzymierzeńca przeciwko USA na półkuli zachodniej. W zamian za kolejne koncesje dla Rosnieftu, wspieranie takich reżimów, jak Kuba, oraz obietnice rozwoju współpracy wojskowej, Caracas dostawało kolejne miliardy pomocy finansowej. Obecny kryzys polityczny w Wenezueli nabrał już jednak takiego charakteru, że pojawiła się groźba upadku reżimu Maduro. Dla Rosji byłaby to geopolityczna katastrofa (o stratach finansowych nie wspominając). Dlatego Moskwa bardzo aktywnie działa na niwie dyplomatycznej, wspierając Maduro. Czy jednak faktycznie wysłano do Wenezueli kilkuset najemników, żeby bronili reżimu? To kwestia dyskusyjna i na razie brak twardych dowodów na obecność uzbrojonych Rosjan w tym południowoamerykańskim kraju.

Fot. volganet.ru via Wikipedia, CC 3.0

Rosja

Rosja przerzuciła czołgi na granicę z Polską

Stacjonujący od 2016 roku w Obwodzie Kaliningradzkim 11 Korpus Armijny podporządkowany dowództwu Floty Bałtyckiej został wzmocniony pułkiem czołgów, poinformował Interfax w sobotę 26 stycznia, powołując się na anonimowe źródło. Według agencji pułk rozlokowany został w mieście Gusiew, tj. 30 kilometrów od granicy z Polską.

fot. kuhnmi, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr

Rosja

Jan Bodakowski: Rosja to nie ostoja tradycji - to kraj rzeźników dzieci

Na zachodzie i w Polsce wielu prawicowców postrzega Rosję jako ostoję konserwatyzmu. Jest to niewątpliwy sukces rosyjskiej propagandy kierowanej do konserwatystów na zachodzie i w Polsce. Jest to też przejaw bezbrzeżnej ignorancji tych środowisk, które zaślepione problemami we własnych krajach, nie są wstanie dostrzec rzeczywistości Rosji, która nic wspólnego z chrześcijańskim konserwatyzmem nie ma.

Marek Budzisz: Rosyjskie działania w Wenezueli

Rosja

Marek Budzisz: Rosyjskie działania w Wenezueli

Wydarzenia w Wenezueli obserwuje się w Rosji z wielką uwagą. Powodów jest co najmniej kilka, ale zacznijmy od warstwy, którą można określić jako psychologiczna. Władza dość tradycyjnie, było to zresztą wprost powiedziane w wystąpieniach Ministra Spraw Zagranicznych Ławrowa, jest zdania, że to co możemy obserwować na ekranach telewizorów w Caracas i innych miastach kraju nie jest żadnym ludowym buntem, tych którzy mają już dość socjalistycznego eksperymentu, ale próbą zamachu stanu inspirowaną przez Waszyngton. Czyli innymi słowy, kolejną fazą wojny hybrydowej. Opozycja zaś patrzy na Wenezuelę z dość słabo skrywaną nadzieją, że być może to co się tam dzieje powtórzy się i w Rosji. Tym bardziej, że gdyby okazało się, iż opozycja zwycięża, to byłaby to już druga w ciągu roku porażka (po aksamitnej rewolucji w Armenii) przyjaciół Putina. A to mogłoby odebrać część otaczającego go nimbu skutecznego, w planie międzynarodowym, polityka.

fot. Kremlin.ru

Rosja

Ramzan Kadyrow gra coraz ostrzej. Wojna z Gazpromem

Czeczenia i Ramzan Kadyrow od lat budzą zawiść innych liderów regionów i wrogość części elity rządzącej w Moskwie. Świetne osobiste relacje Kadyrowa z Władimirem Putinem póki co są silniejsze, niż wszelkie skargi i intrygi. Dotyczy to również energetyki. Po przejęciu aktywów naftowych i zaognieniu konfliktu z Igorem Sieczinem Kadyrow poszedł na wojnę z kolejnym gigantem: Gazpromem.

Fatalne nastroje społeczne w Rosji. Jak odpowie Kreml?

Rosja

Fatalne nastroje społeczne w Rosji. Jak odpowie Kreml?

Trudno przywołać tak złe dla władzy sondaże opinii publicznej, jak te z przełomu 2018 o 2019 roku. Rosjanie coraz krytyczniej oceniają nie tylko rząd (tradycyjnie w Rosji obciążany za wszelkie problemy), ale też prezydenta, który do tej pory odgrywał rolę „monarchy”, panującego ponad codziennymi problemami Rosjan.

Jak Rosja próbuje kupić Afrykę

Rosja

Jak Rosja próbuje kupić Afrykę

Biorąc pod uwagę dramatycznie złą sytuację ekonomiczną w wielu krajach Afryki i stosunkowo niewielkie finansowe koszty wsparcia niektórych reżimów, nie można się dziwić, że Moskwa angażuje się w pomoc kolejnym państwom z Czarnego Lądu. Zwłaszcza, że przywódcy afrykańscy wiedzą, że mogą jechać prosić o pomoc na Kreml, a strona rosyjska nie będzie od nich wymagała poszanowania demokracji i praw człowieka. Cena za finansową i wojskową pomoc Moskwy to na ogół umożliwienie dostępu do złóż surowców mineralnych firmom z Rosji.

Rosjan ubywa - i to szybko. Państwo Putina wymiera...

Rosja

Rosjan ubywa - i to szybko. Państwo Putina wymiera...

Według najnowszych danych Rosstat-u, czyli rosyjskiego urzędu statystycznego, między 1 stycznia 2018 roku a 1 stycznia 2019 roku liczba mieszkańców Rosji spadła o około 86,7 tys. A ponieważ w ubiegłym roku w Rosji był około 146 880 000 ludzi, można stwierdzić, że jest ich teraz blisko 146 mln 793 tys.

Rosyjskie macki w Afryce. Sudan jako drzwi do bogatych złóż

Rosja

Rosyjskie macki w Afryce. Sudan jako drzwi do bogatych złóż

Ambasada Rosji w Chartumie i miejscowe MSW zaprzeczają twierdzeniom opozycji, że najemnicy z tzw. kompanii Wagnera pomagają tłumić antyrządowe protesty. Ale przyznają, że „rosyjscy doradcy” szkolą sudańskie służby bezpieczeństwa. Trwające od grudnia 2018 roku masowe protesty przeciwko rządom Omara Baszira budzą niepokój w Moskwie. Sudan stał się ostatnio jednym z najważniejszych sojuszników Rosji w Afryce. Chodzi zarówno o dostęp do złóż złota, jak też możliwość budowy bazy wojennej nad Morzem Czerwonym.

Marek Budzisz: Rosja, kraj biedny czy bogaty?

Rosja

Marek Budzisz: Rosja, kraj biedny czy bogaty?

W Rosji ciekawa polemika na szczytach elit. Otóż kierujący firmą Rosnano, która zajmuje się rozwojem nowoczesnych technologii, przede wszystkim nano, Anatolij Czubajs, w przeszłości minister kilku rządów za czasów Jelcyna i autor rosyjskiego programu prywatyzacji, w trakcie niedawno zakończonego Gajdarowskiego Forum powiedział, że ceny energii elektrycznej są w Rosji zbyt niskie, prawie dwa razy niższe niźli na świecie i należałoby je podnieść, bo w przeciwnym razie sprzyjać to będzie nieefektywnemu jej zużyciu. Nie to jednak wzbudziło kontrowersje, ale następna część jego wypowiedzi. Otóż stwierdził, że do kwestii ewentualnych podwyżek cen prądu trzeba podchodzić bardzo ostrożnie, bo „Rosja jest biednym krajem. Znacząca część ludności w kraju żyje biednie, a nawet bardzo biednie.”