Rosja
W ostatnich tygodniach nad Morzem Czarnym doszło do szeregu incydentów powietrznych między Rosją a NATO. Wykorzystując instalacje na Krymie Rosjanie zwiększyli swoją aktywność lotniczą w pobliżu granic Rumunii. Z racji na obecność amerykańskich instalacji wojskowych w tym kraju to właśnie Rumunia stała się głównym obiektem nieprzyjaznych zachowań rosyjskich. Ostatnie incydenty i prowokacyjna postawa władz w Moskwie potwierdzają, że Bukareszt ma rację od kilku lat wskazując, że skupiając się na wzmocnieniu wschodniej flanki w rejonie Bałtyku NATO zaniedbało odcinek czarnomorski – który ma wszakże duże strategiczne znaczenie, bo poprzez ten akwen Rosja ma morskie wyjście na Morze Śródziemne i Bliski Wschód.