Marek Budzisz: Rosja coraz mocniej obecna w Syrii, ale czy tylko o Syrię chodzi?
Wczoraj rosyjski minister obrony Szojgu poinformował, że w ramach „adekwatnej odpowiedzi” za zestrzelenie rosyjskiego samolotu zwiadu elektronicznego Ił – 20 z 15 osobową załogą na pokładzie (wszyscy zginęli) Rosja dostarczy syryjskim siłom obrony przeciwlotniczej dwa dywizjony rakiet systemu S – 300. Realizacja tej decyzji niewątpliwie zwiększy rosyjską obecność wojskową w Syrii. Jest też potwierdzeniem tezy, że rosyjskie elity ostatniego argumentu upatrują przede wszystkim w sile zbrojnej. Tam gdzie ich pozycja, czy prestiż wydają się nadwątlone, uciekają się do starych sprawdzonych metod – pokazują swoje możliwości. Tak może być i teraz, choć wydaje się, że sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana, niźli na pierwszy rzut oka może się wydawać.