Kategoria

Rodzina

Podkategoria: Rodzina

Śmiali się z dziecka z zespołem Downa. Kelner odmówił ich obsłużenia i stał się bohaterem USA

Rodzina

Śmiali się z dziecka z zespołem Downa. Kelner odmówił ich obsłużenia i stał się bohaterem USA

Portal gazeta.pl podaje, że 45-letni Michael Garcia pracuje w restauracji Laurenzo się w Houston. Wśród stałych klientów ma rodzinę z 5-latkiem z zespołem Downa. Pewnego dnia stali bywalcy jedli w restauracji, a Milo, który ma wadę wymowy, akurat entuzjastycznie dzielił się z rodzicami wrażeniami ze swoich urodzin. Sąsiedztwo chłopca nie spodobało się jednak innej rodzinie, która akurat spożywała w Laurenzo posiłek. Rodzina postanowiła ostentacyjnie się przesiąść, nie szczędząc przy tym niewybrednych uwag. - Dzieci specjalnej troski powinny przebywać w specjalnych miejscach - oświadczył ojciec tej rodziny.

Eutanazizm maszeruje. W Belgii zabito kobietę z powodu anoreksji, bo oskarżyła psychiatrę o molestowanie?

Rodzina

Eutanazizm maszeruje. W Belgii zabito kobietę z powodu anoreksji, bo oskarżyła psychiatrę o molestowanie?

Ann G. oskarżyła w programie telewizyjnym, że jej psychiatra molestował zarówno ją, jak i inne pacjentki. A w kilka miesięcy później wykonano na niej eutanazję (czyli zamordowano ją). Jej psychiatra dr Walter Vandereycken był zaś ekspertem o renomie międzynarodowej, specjalizował się w anoreksji i wykładowcą Uniwersytetu w Lowanium. A jednocześnie przez lata wykorzystywał swoje pacjentki. Koledzy mieli wprawdzie, co do niego pewne podejrzenia, ale nikt nie zdecydował się na działanie. Na katolickim uniwersytecie zawieszono go dopiero, gdy przyznał się do takich działań w programie telewizyjnym.

Kolejny mord aborcjonistów

Rodzina

Kolejny mord aborcjonistów

Kolejną śmierć, która jest efektem rzekomo bezpiecznej, bo legalnej aborcji, już szeroko komentują obrońcy życia. - Nigdy więcej – podkreślają Students for Life of America w specjalnym oświadczeniu. - Modlimy się za tę młodą kobietę i jej rodzinę i zobowiązujemy się, że zrobimy wszystko, by zakazać wszystkich aborcji, i by nigdy kobieta nie czuła, że zabicie dziecka w niej jest jej jedynym wyborem – dodali studenci z ruchu obrony życia. Ojciec Frank Pavone wezwał zaś stan Maryland do zamknięcia instytucji, w którym zabija się dzieci i ich matki.

Terlikowski: Ruch Wyposzczonych Nastolatków? Nie! To groźny proces niszczenia cywilizacji

Rodzina

Terlikowski: Ruch Wyposzczonych Nastolatków? Nie! To groźny proces niszczenia cywilizacji

Ustawę o uzgadnianiu płci można by zbyć takim właśnie żartem, uznać, że jest ona kolejnym, kretyńskim pomysłem Palikota i jego brygady. Tak jednak nie jest. Pomysł, by każdy mógł sobie określić samodzielnie (ewentualnie przy współpracy psychologa), jakiej jest płci, i by nie były przy tym potrzebne jakiekolwiek operacje, jest już na stałe wprowadzony w obieg publiczny. Zasady Yogyakarty, na które powołują się lobbyści LGTB od dawna domagają się, by o tożsamości płciowej decydowała wola, a nie geny, wygląd czy cokolwiek innego. Każdy ma być tym, kim chce, a jak inni tego nie uznają to pod sąd z nimi. Projekt Ruchu Palikota, a także ciąganie po sądach ludzi, którzy nie godzą się na używanie kłamliwego języka, tylko wpisują się w ten projekt zniszczenia męskości i kobiecości, a także ufundowanej na nich rodziny.

Na tradycyjnej rodzinie opiera się zarówno wolność jak i ład

Rodzina

Na tradycyjnej rodzinie opiera się zarówno wolność jak i ład

„Demokracja wymaga także społecznej bazy. Tradycyjna komórka rodzinna, na którą we wszystkich naszych krajach wywierana jest tak ogromna presja, stanowi opokę, na której wspierają się zarówno wolność jak i ład. To właśnie rodzina uczy człowieka odpowiedzialności. To dla rodziny zarabiamy pieniądze. To dla jej przyszłych pokoleń dokonujemy poświęceń, które mogą nie być nam wynagrodzone za naszego życia. I poprzez te rodziny uczymy się budować więzi innego rodzaju – zakładamy grupy sąsiedzkie, które składają się na społeczeństwo obywatelskie. Współpraca taka gwarantuje istnienie w sferze społecznej i gospodarczej alternatywy wobec całkowitego zdawania się na pomoc państwa we wszystkich sprawach, z którymi jednostka nie może sobie poradzić. Nic więc dziwnego, że zarówno rodzina, jak i tkanka społeczeństwa obywatelskiego tak poważnie ucierpiały w rękach totalitarystów, których pozycji zagraża wszelkie rozproszenie władzy.

Eugenika wraca. Savulescu chce usuwania nieodpowiednich osób

Rodzina

Eugenika wraca. Savulescu chce usuwania nieodpowiednich osób

- Dziś można zaprojektować wiele cech wymarzonego dziecka, ale wciąż nie wszystkie. Nie potrafimy jeszcze wybrać koloru oczu czy wpłynąć na skomplikowane atrybuty w rodzaju inteligencji, ale to jedynie kwestia czasu. Za pięć-dziesięć lat będziemy mogli zidentyfikować wszystkie geny embrionu i wybrać te, które chcemy dla naszego dziecka. Problem polega na tym, że za wiele chorób czy za złożone cechy, na przykład inteligencję, odpowiada kombinacja wielu genów. Dlatego barierą w projektowaniu dzieci będzie liczba dostępnych embrionów - nie będziemy w stanie wybrać wielu pożądanych cech, bo nie będziemy mieć dość materiału, z którego można by wybierać – przekonuje etyk, który twierdzi też, że projektowanie dzieci to moralny obowiązek rodziców. - Dla większości to oczywiste, że powinniśmy zapobiegać chorobom i je leczyć. Wiele osób uważa, że w procedurze in vitro powinniśmy wybierać raczej zdrowe niż chore embriony. Czyli akceptujemy obowiązek działania na rzecz poprawy jakości życia. A sel

Sowiecka nauka wiecznie żywa, czyli o antysemityzmie bezobjawowym

Rodzina

Sowiecka nauka wiecznie żywa, czyli o antysemityzmie bezobjawowym

- Tomasz Terlikowski twierdzi, że lewica i liberałowie naznaczają niemiłe im poglądy jako faszystowskie. Niestety, faktem jest, że dziś ludzie niechętnie przyznają się otwarcie do rasizmu, antysemityzmu czy homofobii - a nadal w codziennym życiu dyskryminują Azjatów, Żydów czy gejów. Psychologia nazywa to "nowoczesnymi uprzedzeniami", czyli takimi, które wydają się niewinnymi konserwatywnymi przekonaniami politycznymi bądź religijnymi, a de facto prowadzą one bezpośrednio do dyskryminacji: osoby wyrażające takie postawy znacznie częściej w praktyce dyskryminują mniejszości. Do tej kategorii zaliczałbym wszelkie stwierdzenia o tym, że geje są osobami w "jałowych związkach", z których społeczeństwo nie ma pożytku. To język zdecydowanie dehumanizujący, bo odbierający innym prawa do przeżywania wyższych uczuć - miłości, zaufania, bliskości. Taki komunikat tworzy wrażenie, że geje są w mniejszym stopniu ludźmi aniżeli osoby heteroseksualne. A to wszystko jest ukryte pod pozorem niewinnych p

Luźny układ lepszy od związku partnerskiego

Rodzina

Luźny układ lepszy od związku partnerskiego

Czym mają być formalne związki partnerskie? Tym, czym małżeństwa, tylko bez użycia słowa „małżeństwo”. Mają posiadać wszelkie atrybuty małżeństwa. Mają sprawiać, że osoby będące w związku partnerskim mogą wspólnie się opodatkować i po sobie dziedziczyć, odwiedzać się w szpitalu oraz wzajemnie dowiadywać o stanie zdrowia. Osoba będąca w nieformalnym związku partnerskim nie posiada praw, jakie mają formalne małżeństwa, jest więc dyskryminowana.

Dunin: Niech Gowin zakaże rozwodów. W sumie czemu nie, panie pośle!

Rodzina

Dunin: Niech Gowin zakaże rozwodów. W sumie czemu nie, panie pośle!

- Skoro rozwody zagrażają małżeństwom, to pewnie też są niezgodne z konstytucją - kpi z ministra sprawiedliwości poseł Artur Dunin. Nawiązując do sejmowej debaty i głosowania nad projektami ustaw o związkach partnerskich, stwierdził, że „przykro mu było słyszeć z ust ministra rządu RP prywatne opinie pana Gowina”. Zaskakujące jest natomiast, że „prywatne opinie” premiera Donalda Tuska, które – co więcej wyrastają wyłącznie ze strachu przed liberalnymi mediami – już mu nie przeszkadzają

Do roboty, do roboty, zakażmy wspólnie in vitro

Rodzina

Do roboty, do roboty, zakażmy wspólnie in vitro

Rząd ma więc dwa miesiące na przynajmniej przygotowanie rządowego projektu regulacji w sprawie zapłodnienia in vitro. Raczej nie wystarczy tu projekt programu zdrowotnego nie reguluje on bowiem kluczowych dla prawa kwestii statusu moralnego i prawnego ludzi na najwcześniejszym etapie ich rozwoju. A bez tego trudno mówić o jakichkolwiek całościowych uregulowaniach bioetycznych.