Rodzina
Wśród całej masy banałów wygłoszonych przez mistrza wpadek Joe Bidena, wiceprezydent USA oznajmił, że jego zdaniem Chiny są zmuszone prowadzić politykę jednego dziecka. „Nie kwestionuję tego” - powiedział Biden, który dodał jednak, że w takim wypadku istnieje zagrożenie, że jeden pracujący w przyszłości będzie musiał płacić emerytury czterem osobom co „narusza równowagę”. Jednak szafujący na co dzień pojęciem „praw człowieka” lewicowy polityk nic nie wspomniał o brutalnym zmuszaniu chińskich kobiet do aborcji i sterylizacji o której piszą chińscy dysydenci oraz aktywiści pro-life, którzy przypominają, że w tym kraju codziennie zabija się 35 tysięcy dzieci nienarodzonych.