Badania opublikowane w dzienniku "Obstetrics and Gynecology" pokazują, że tylko 14 proc. lekarzy, którzy zostali w swojej karierze poproszeni o dokonanie aborcji jest skłonnych jej dokonać. W 2008 roku ten odsetek wynosił 22 proc. Badania pokazują, że dużą rolę w podejściu do aborcji odgrywa w środowisku medycznych religia i płeć. Okazuje się, że kobiety lekarze (18 proc.) są dużo bardziej skłonne wykonać aborcję niż mężczyźni (10 proc.). Aborcji są w stanie dokonać również lekarze z większych miast i będący w wieku 25-35 lat i 56-65 lat.
Badania pokazują, że najchętniej aborcji dokonują lekarze wyznający judaizm (40 proc.), ateiści (26 proc.) i hindusi (20 proc.). Katolicy (9 proc.) i muzułmanie (13 proc.) i nie ewangeliccy protestanci (10 proc.) są podzieli w kwestii zabijania dzieci nienarodzonych. Najmniejsze poparcie dla aborcji jest wśród protestantów ewangelików (1.2 proc.).
Badania zostało przeprowadzone na grupie 1800 lekarzy z USA. Wykonała je aborcyjna organizacja Guttmacher Institute, współpracująca z Planned Parenthood. Według podobnych badań Uniwersytetu z Chicago z 2007 roku, 52 proc. lekarzy sprzeciwiało się aborcji. Również tamte badania pokazały, że najmniejsze poparcie dla zabijania dzieci nienarodzonych występuje wśród chrześcijan.
Ł.A/LifeNews

