Niemcy: zbiorowe kwaterowanie uchodźców łamie prawa człowieka
Niemieccy prawnicy uważają, że zbiorowe kwatery dla uchodźców oznaczają łamanie praw człowieka.
Kategoria
Podkategoria: Niemcy
Niemieccy prawnicy uważają, że zbiorowe kwatery dla uchodźców oznaczają łamanie praw człowieka.
Politico zwraca uwagę na pogarszającą się sytuację gospodarczą Niemiec. „Jeśli nie nastąpi nieoczekiwany zwrot, trudno będzie uniknąć wniosku, że Niemcy zmierzają w kierunku upadku gospodarczego” – twierdzą dziennikarze portalu.
Niemieckie media przybliżają sprawę sędziego Igora Tuleyi, w której wyrok wydał w ub. tygodniu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W ocenie dziennikarzy zza naszej zachodniej granicy, sędzia został „bohaterem”.
Portal telewizji ARD przypomina brunatną przeszłość niemieckiego koncernu stalowego Krupp, który w czasie II wojny światowej wykorzystywał pracę tysięcy przymusowych robotników do produkcji broni. Po wojnie ówczesny szef firmy Alfried Krupp udzielał wsparcia esesmanom.
Ratownicy pracujący na niemieckich basenach niemal każdego dnia muszą mierzyć się z agresywnymi grupami młodych migrantów, głównie muzułmańskich, z przemocą i wyzwiskami. Doszło do tego, że personel jednej z pływalni w stolicy Niemiec zbiorowo poszedł na zwolnienia lekarskie.
„Niemcom zaczyna się ulewać” – zauważa na Twitterze korespondent TVP w Niemczech Cezary Gmyz, komentując wpis byłego naczelnego „Bilda” Juliana Reichelta, który w dosadnych słowach wyraził swój stosunek do zaangażowania funkcjonariuszy policji w ozdabianie przestrzeni publicznej flagami w kolorach ruchu LGBT.
Niemiecki Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) sporządził prognozę, z której wynika, że w ciągu kolejnych 30 lat populacja Niemiec zmniejszy się jedynie o 1 punkt %. Jest to więc zmiana nieznaczna zakładając, że dzietność Niemców jest na poziomie 1,53- co jest współczynnikiem poniżej prostej zastępowalności pokoleniowej. Jednocześnie statystycy zakładają, że w kraju tym będzie coraz więcej osób starszych i coraz mniej osób w wieku produkcyjnym.
Olaf Scholz jest obecnie jednym z bardziej krytykowanych niemieckich polityków. Dowodzi tego ocena jego rządów w najnowszym sondaż ośrodka Insa, o którego wynikach poinformował portal „Welt”.
Bundestag odrzucił ustawę o wspomaganym samobójstwie. Komentator niemieckiego dziennika Stuttgarter Zeitung stwierdził, że to "żałosne", iż posłowie Bundestagu "nie wykonali należycie swego zadania" w zakresie legalizacji eutanazji. Inne niemieckie gazety wyraziły bardziej stonowane poglądy w tej sprawie.
W Niemczech wybuchła kolejna burza wokół postawy rządu Olafa Scholza wobec wsparcia Ukrainy. Dziennik „Bild” wskazuje, że Berlin odmawia dostaw samolotów na Ukrainę, a nawet stworzenia programu szkoleniowego dla ukraińskich pilotów. Tymczasem… „wywiera presję” na eksport myśliwców do Arabii Saudyjskiej.
„Nasze bezpieczeństwo nie jest dane na zawsze. Zbyt długo nie słuchaliśmy ostrzeżeń naszych wschodnich sąsiadów” – powiedziała niemiecka minister spraw zagranicznych. Annalena Baerbock przyznała, że chodzi o ostrzeżenia dotyczące zagrożeń płynących ze strony Rosji.
W Bundestagu nie powstanie komisja śledcza do zbadania ewentualnego udziału kanclerza Olafa Scholza w oszustwach podatkowych. Komisję zablokowała koalicja rządząca z SPD na czele.
Jak dowiadujemy się z tekstu pt. „Brak żywności w Kahlaer Tafel: przede wszystkim niemieccy klienci”, zamieszczonego na niemieckim portalu, wprowadzony tam został podział rasowy, a w pierwszej kolejności mogą zakupów dokonywać czyści rasowo Niemcy. Prawda, że brzmi znajomo i przypomina czasy II wojny światowej?
Ustępujący ambasador Niemiec w Polsce, który awansował na szefa MSZ Niemiec, w charakterystycznym dla siebie stylu pożegnał się z naszym krajem. Thomas Bagger udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej”, w którym zapewnił, że w „kwestii reparacji w Niemczech nic się nie zmieni”. Nie zabrakło przy tym naturalnie wyrazów poczucia wyższości i drwin z polskich polityków.
„Węgry i Polska zaskarżą prawdopodobnie kompromis azylowy, oczywiście pod warunkiem, że w Warszawie nadal będzie rządziła prawicowo-populistyczna partia PiS (...). Sprowokowany skandal służy samozwańczym bojownikom o wolność do wysłania sygnału we własnym kraju. W Polsce na jesieni odbędą się wybory” – pisze na łamach „Tageszeitung” niemiecki dziennikarz programu 1 ARD Stephan Uerbach.