W rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Guardian” stwierdziła, że agresja Rosji na Ukrainę zmieniła kierunek niemieckiej polityki. Jako przykłady wskazała odejście od zasady niedostarczania broni do stref konfliktów czy rezygnację z rosyjskich paliw kopalnych.
Dodała, że nie można „liczyć na najlepsze”, ponieważ Putin jest coraz bardziej autokratycznym przywódcą. Powiedziała, że rosyjskiego reżimu do demokracji nie skłoniły interakcje gospodarcze ani polityczne. Mówiąc o pierwszej w historii niemieckiej strategii bezpieczeństwa, Baerbock stwierdziła, że Rosja w dającej się przewidzieć przyszłości pozostanie zagrożeniem dla pokoju i bezpieczeństwa w Europie, w związku z czym:
[…] musimy zorganizować nasze bezpieczeństwo przeciwko Rosji Putina, a nie z nią.
Dlatego też – dodała szefowa niemieckiego MSZ – kraj ten musi zwiększyć swoje zaangażowanie we wspólnotę euroatlantycką i potencjał wojskowy. Zapewniła również, że Niemcy poprą rozszerzenie Unii Europejskiej o Ukrainę, Mołdawię, kraje Bałkanów Zachodnich, a potem także Gruzję.
