Rozwód? Przemyśl jego skutki u dzieci
- Jesteśmy obecni ze swoimi spotami w mediach. Od września chcemy też aby nasze plakaty pojawiły się na billboardach, a spot przed seansami w kinach.
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
- Jesteśmy obecni ze swoimi spotami w mediach. Od września chcemy też aby nasze plakaty pojawiły się na billboardach, a spot przed seansami w kinach.
Czy wielka liczna abortowanych w USA Murzynów wynika z ciągłej nienawiści rasowej jaka tli się za oceanem? Sami Afroamerykanie przyznają, że aborcja dziś jest nie tylko przejawem rasizmu, ale nową formą niewolnictwa.
Natalia Dueholm: Fundacja PRO walcząca o zakaz aborcji w Polsce kojarzona jest raczej z mężczyznami. Co Pani na to odpowie?
Ta prosta prawda, dla której uzasadnienia wcale nie trzeba się odwoływać do Karla Poppera, jest coraz częściej kwestionowana. Dzisiaj autonomia uniwersytetów, wolność badawcza jest coraz częściej ograniczana. I to nie przez paskudny Kościół (co wciąż jeszcze mu się zarzuca), ale przez lewackich homoaktywistów, którzy próbują zakneblować wszystkich, którzy myślą w odróżnieniu od nich samych.
Polacy dziś rozwodzą się na potęgę. Dobrze byłoby przypomnieć skutki badań Judith Wallerstein, psycholog z uniwersytetu z Berkeley. Lewica znienawidziła ją, gdy pokazała, że dziecko lepiej znosi śmierć jednego z rodziców niż ich rozejście się ojca i matki.
Według gazety od 2004 roku, kiedy duńska służba zdrowia zaczęła oferować wszystkim kobietom w ciąży badania płodu pod kątem wystąpienia zespołu Downa, liczba nowych przypadków maleje w Danii o 13 proc. rocznie. Aż 99 proc. ciąż z diagnozowanymi zaburzeniami chromosomów kończy się eliminacją chorego dziecka. - To fantastyczne osiągnięcie, że liczba noworodków z zespołem Downa jest zbliżona do zera - twierdzi prof. Niels Uldbjerg, badacz etyki lekarskiej ze Szpitala Uniwersytetu w Aarhus. Jego stanowisko popiera inny intelektualista. Filozof i etyk z Uniwersytetu Sztokholmskiego prof. Torbjoern Taennsjoe, uważa, że eliminacja niepełnosprawnych umysłowo dzieci jest „naturalną tendencją” . - Mamy różnego rodzaju mniejszości w społeczeństwie, które pojawiają się, a potem odchodzą. Ważne, aby nie zmuszać ludzi do tych technik, ale nie ma w tym nic złego, że z takiej możliwości korzystają - stwierdził w wywiadzie dla szwedzkiej telewizji SVT.
- Poczęte dziecko to taki sam człowiek jak osoba już urodzona. Nienarodzona istota jest - od początku swojego istnienia - autonomicznym, odrębnym od matki organizmem, posiadającym DNA Homo sapiens. Z naukowego, a więc racjonalnego punktu widzenia, nie ma innej definicji człowieczeństwa - pisze Natalia Julia Nowak.
Lewicowy „The Guardian” niepokoi się, że w przyszłości braknie chętnych do wykonywania aborcji w Wielkiej Brytanii. Niepokój ten wynika z ankiety, przeprowadzonej wśród studentów medycyny.
Przykładem takiego dryfu na lewo jest stanowisko „Rzeczpospolitej” w sprawie zabijania nienarodzonych. Jeszcze kilka lat temu, a konkretniej po odejściu Marka Jurka z Prawa i Sprawiedliwości, jako opinie redakcyjne pokazywały się zarówno opinie za, jak i przeciw tej decyzji, za i przeciw życiu. Teraz za życiem są już tylko ludzie spoza redakcji, a dziennikarze i publicyści tej gazety, przynajmniej na jej łamach, jak jeden mąż – czyli i Igor Janke i Piotr Zaremba – są przeciw naruszaniu kompromisu, czyli za zabijaniem dzieci z zespołem Downa (w tej sprawie mówią zresztą jednym głosem ze Stefanem Niesiołowskim).
Bo oto biedny, pogrążony poseł Jacek Żalek traci swój mandat, a Tusk ogłasza się nowym Kwaśniewskim. Drżyj Polsko, bo czasy PRL-u nadchodzą wielkimi krokami. Masz jednak szansę temu zapobiec – pozwól zabijać swoje dzieci.
- Nasz rząd dotuje organizację wykonującą najwięcej aborcji na świecie kwotą miliona dolarów dziennie – podkreśla dr Charmaine Yoest z organizacji Americans United for Life.
W ostatnim wywiadzie dla „Newsweeka” Niesiołowski prezentuje kilka „genialnych” myśli. Z każdego wywiadu wicemarszałka można wyciągnąć smaczki, wokół których spokojnie można obudować cały felieton. Warto jednak skupić się na jednym fragmencie, który wprawia w prawdziwe zdumienie. „Nie będzie zmiany ustawy aborcyjnej. Projekt, który znalazł się w Sejmie, zakłada zniszczenie kompromisu aborcyjnego, co może doprowadzić do konfliktów społecznych. PiS chce kazać kobietom rodzić dzieci, o których wiadomo, że są kalekie? To coś nieprawdopodobnego! Miałem wujka inwalidę, wiem, jak wyglądają takie sytuacje w życiu. Heroizmu można żądać od siebie, ale nie od kogoś. PiS chce zakazać zabiegów in vitro? Niech pójdą do klinik i powiedzą tym biednym małżeństwom, które siedzą pod drzwiami lekarzy, że nie mogą mieć dzieci.”- mówi Niesiołowski.
Jestem groźnym człowiekiem, który wmanewrowuje naukę w spory ideologiczne. Taką opinię przeczytałem dziś o sobie w „Rzeczpospolitej”. Dlaczego? Bowiem dla mnie aborcja jest zabiciem dziecka, a przecież zarodek czy płód nie jest zdaniem autora polemiki – człowiekiem, ale... „zbiorem komórek (...), którego status ontyczny nie jest jasny”.
Koncerny farmaceutyczne coraz częściej same dostarczają obszernej wiedzy na temat szkodliwości antykoncepcji. Preparaty osłonowe mają zapobiec spustoszeniu jakie w organizmie kobiety sieje antykoncepcja. Trzeba być bardzo naiwynym, by w to wierzyć, ale popularność tych środków pokazuje ciekawą zależność.
W loterii może wziąć udział każdy. Małżeństwa, konkubinaty, osoby samotne, starsze, a nawet homoseksualiści. Zwycięzca otrzyma nie tylko dopasowany do jego potrzeb zabieg in vitro (czyli również komórki jajowe lub spermę czy matkę zastępczą), ale sfinansowany im zostanie pobyt w luksusowym hotelu i limuzyna z kierowcą.