- Apelujemy do marszałka Sejmu, aby zdyscyplinował przewodniczących obydwu komisji sejmowych, by rzeczywiście ten projekt jak najszybciej trafił pod obrady tych komisji i wrócił do Sejmu, abyśmy mogli rozstrzygnąć kwestie przyjęcia tej ustawy jeszcze przed wyborami - powiedział na konferencji prasowej Artur Górski.



Jego zdaniem, politycy którzy głosowali w piątek za skierowaniem obywatelskiego projektu ustawy do prac w komisjach sejmowych, a nie - tak jak proponowało PiS - do komisji nadzwyczajnej, tak naprawdę nie chcą, aby ten projekt został przyjęty przez Sejm.

 

Ich zachowanie nazwał cynicznymi i nieodpowiedzialnym. Podejrzewamy, że wielu zwykłych posłów, którzy głosowali za skierowaniem do komisji sejmowych głosowało w swojej naiwności, że ten projekt zostanie uchwalony – mówił.


Zdaniem Jana Dziedziczaka, skierowanie tego projektu do komisji sejmowych było głosowaniem de facto za "utopieniem" tej ustawy w komisjach sejmowych. Bo - jak mówił - prace nad projektami, które dotyczą kwestii moralnych w komisjach toczą się długo. Natomiast tych, którzy głosowali przeciwko wnioskowi SLD o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu nazwał "posłami sumienia".

 

TPT