Kościół
Abba Nil – był żonaty, miał córkę i syna. Córka prawdopodobnie została z matką, on poszedł na pustynię razem z synem – a tam wpadli na nich Beduini i porwali chłopca. Ojciec poszedł go szukać. Sprzedali go aż do Arabii, i on go aż tam znalazł i odzyskał. Potem obaj wędrowali z powrotem; po drodze jakiś biskup wyświęcił ich obu na kapłanów, niemniej dotarli ostatecznie do swojej pustelni. Pod imieniem abba Nila mamy niewiele, bo tylko dziesięć znanych apoftegmatów; ale ciekawe: prawie wszystkie one dotyczą modlitwy. I tu mamy streszczone w jednym miejscu całe właściwie nauczanie ojców pustyni o modlitwie. A jeszcze ciekawsze: to są w rzeczywistości nauki Ewagriusza, i albo Nil u niego je wyczytał i jak najsłuszniej szerzył, albo też zostały mu przypisane przez kogoś, kto chciał imię Ewagriusza pominąć, ale nauki jego zachować.