Zdaniem Terlikowskiego słowo wygłoszone przez Franciszka brzmiało tak, jakby nie miał on „wielkiego pojęcia” o kim mówi, więc opowiadał „ogólnie o roli jaką pełnił”.

„Odniesień do bogatego życia Benedykta XVI brak, brak podkreślenia roli jaką spełniał. Tak jakby to nie miało znaczenia. O poprzedniku zaledwie kilka słów. Tak jakby była obawa, że on przesłoni obecnego papieża. Na tle homilii, którą głosił kard. Joseph Ratzinger podczas pogrzebu Jana Pawła II słabe, bardzo słaba homilia” - napisał w mediach społecznościowych dziennikarz RMF.

W opinii Tomasza Terlikowskiego „słaba” homilia Franciszka była „nie oddającą choćby w części tego, co znaczył Benedykt XVI dla Kościoła”, a także „nie znajdująca słów, by pokazać następstwo, szacunek, pokorę wobec poprzednika”.