Czy rodzi się nowa sekta
Co ma wspólnego ks. Natanek z byłym jezuitą Tadeuszem Kiersztynem? Kim jest 33-letnia wizjonerka Agnieszka? W jakim celu manipuluje się słowami objawień Sługi Bożej Rozalii Celakówny?
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Co ma wspólnego ks. Natanek z byłym jezuitą Tadeuszem Kiersztynem? Kim jest 33-letnia wizjonerka Agnieszka? W jakim celu manipuluje się słowami objawień Sługi Bożej Rozalii Celakówny?
Podstawowe przesłanie ks. Natanka wiąże się z intronizacją Chrystusa Króla. I szkoda, że wtedy gdy Episkopat odnosił się negatywnie do ruchu intronizacyjnego, nie powiedziano wyraźnie, na czym polega katolickie i poprawne rozumienie intronizacji. Zamiast tego mieliśmy odrzucenie Intronizacji jako takiej - co już podgrzało atmosferę, a przysporzyło popularności np. ks. Natankowi. Gdy zaczęło wyglądać na to, że Hierarchia jest w ogóle przeciwna uznaniu Chrystusa za Króla Polski, powstał jakiś zgrzyt: przecież wielu z nas wyrosło w cieniu Ślubowań Jasnogórskich, gdzie naród pod przewodem Prymasa Wyszyńskiego uznawał to królowanie Maryi i Jej Syna nad Polską. Nie wyjaśniono, jak to się ma do obecnych inicjatyw, które uznano po prostu za sprzeczne z Ewangelią. Tworzy to sytuację, w której niektórzy ludzie przyłączają się do ks. Natanka w przekonaniu, że trzeba poprzeć kogoś kto nawet przeciw biskupom upomina się o najwyższe panowanie Jezusa.
- Pomijając już wątek jakim jest okultyzm, obecność realnych postaci środowiska okultystycznego jakim jest Nikolas Flamel i występowanie konkretnych technik magicznych, które są realnymi, a nie wymyślonymi - istotą tych książek jest całkowicie odmienne podejście do kwestii dobra i zła.
Nowe święto, które wprowadza w swojej parafii ks. Natanek ma się odbywać w ostatnią sobotę września, tym razem będzie to 24. Ma się ono nazywać świętem Dwojga Serc – Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej. Podstawą jego wprowadzenia są m.in. prywatne objawienia Vassuli Ryden, na temat treści których Kongregacja Nauki Wiary – także pod przewodnictwem kard. Ratzingera – wypowiadała się negatywnie. - W ostatnią sobotę września będziemy zawsze uroczyście obchodzili to święto – oznajmił ks. Natanek swoim wiernym.
Już jako ośmiolatek zaczął kraść, w wieku lat 11 został członkiem grupy zajmującej sie kradzieżami. Po raz pierwszy wpadł w wieku lat trzynastu i trafił do poprawczaka. Tam po raz pierwszy próbował odebrać sobie życie: w późniejszym życiu podejmie jeszcze osiem prób samobójczych. Potem został skinheadem i ciężko pobił czarnoskórego studenta. Dostał za to wyrok dwóch lat więzienia.
Jeśli człowiek ma wiarę, to będzie potrafił przyjąć każdą decyzję, nawet jeśli ona po ludzku nie jest najbardziej szczęśliwa. To świetnie widać u św. Franciszka. Gdy on działał, to sytuacja Kościola nie była – najdelikatniej rzecz ujmując łatwa – ale on zawsze podkreślał, że będzie działał w posłuszeństwie wobec hierarchii, bo posłuszeństwo jest wyznaniem wiary. Podobnie było z ojcem Pio. Decyzja Kongregacji Nauki Wiary nie była słuszna, ale on ją przyjął decyzję w duchu wiary, podporządkował się jej. I widać, że z tego są większe owoce, niż gdyby wymówił posłuszeństwo
Nie wycofuje się z tego, co napisałem o charyzmie ks. Piotra Natanka, ani z tego, że ludzki podziw dla niego ma swoje głębsze korzenie w życiu Kościoła w Polsce. Nie ulega też dla mnie wątpliwości, że samymi decyzjami administracyjnymi niewiele da się zdziałać, potrzebna jest rozmowa. Ale ta ostatnia jest możliwa tylko wówczas, gdy obie strony mają dobrą wolę, a tej ostatniej już po stronie ks. Piotra Natanka nie ma. Tak jak nie ma – przynajmniej tak wynika z jego ostatnich wypowiedzi – woli podporządkowania się przełożonym, których Bóg ustanowił dla niego swoim głosem.
- Szkoda, że nie dochodzi do próby rozmów między diecezją krakowską, a księdzem Natankiem, który zrobił bardzo wiele dla archidiecezji krakowskiej. Ksiądz jest osobą charyzmatyczną i wiele osób się dziwi, że przez tyle czasu archidiecezja nie potrafi znaleźć drogi do porozumienia. Moim zdaniem, to nie jest sprawa czarno-biała, że jest zły ksiądz i dobra kuria. Po dwóch stronach są błędy. Sprawa przynosi bardzo wiele szkody archidiecezji i wielu ludzi wątpi w działania kurii. Moim zdaniem – dla dobra sprawy - kuria krakowska powinna wyjść z propozycją dogadania się z księdzem. To nie jest człowiek głupi. Obronił niedawno habilitację. Działania poprzez dekrety do niczego nie doprowadzą. Nie można za pomocą sankcji tego problemu rozwiązać.
Jakie jest pana zdanie na temat obecnej sytuacji ks. Piotra Natanka?
Medjugorie, choć położone na krańcu Europy fascynuje i przyciąga. A jednocześnie rodzi pytania, na które wciąż nie ma dobrych odpowiedzi, i które budzą poważne wątpliwości, co do autentyczności tego objawienia.
Hierarchowie zaznaczyli, że Kościół nie posiada gotowych rozwiązań politycznych czy społecznych, ale dysponuje globalnym doświadczeniem, które może być pomocne w wypracowywaniu dobrych koncepcji. „Kościół nie jest społeczeństwem alternatywnym. Jego celem jest natomiast postawienie człowieka w centrum debaty politycznej w przekonaniu, że nie wystarczy sam tylko rozwój gospodarczy” - napisali szwajcarscy biskupi.
Święta s. Faustyna przyszła na świat 25 sierpnia 1905 roku jako Helena Kowalska - trzecie dziecko z dziesięciorga, które urodziły się Mariannie i Stanisławowi Kowalskim - małżeństwu rolników ze wsi Głogowiec, niedaleko Świnic Warckich.
Decyzja została wydana po tym, jak okazało się, że wielu duchownych prawosławnych zapowiedziało start w nadchodzących wyborach samorządowych. Oświadczenie synodu oznacza, że będą oni musieli zmienić swoje plany.
Wieczorną Mszą świętą sprawowaną przez bp Dajczaka i kilkudziesięciu księży rozpoczął się 12. Przystanek Jezus. Hasłem tegorocznego spotkania są słowa „Nowa Pięćdziesiątnica – Nowa Ewangelizacja”. - Pragniemy przypomnieć, że nie ludzkie wysiłki, ale moc Ducha Świętego przemienia serce człowieka – przypominają organizatorzy spotkania.