Terlikowski: Kto szkodzi Chrystusowi Królowi?
Nie wycofuje się z tego, co napisałem o charyzmie ks. Piotra Natanka, ani z tego, że ludzki podziw dla niego ma swoje głębsze korzenie w życiu Kościoła w Polsce. Nie ulega też dla mnie wątpliwości, że samymi decyzjami administracyjnymi niewiele da się zdziałać, potrzebna jest rozmowa. Ale ta ostatnia jest możliwa tylko wówczas, gdy obie strony mają dobrą wolę, a tej ostatniej już po stronie ks. Piotra Natanka nie ma. Tak jak nie ma – przynajmniej tak wynika z jego ostatnich wypowiedzi – woli podporządkowania się przełożonym, których Bóg ustanowił dla niego swoim głosem.