Maryja najbardziej wpływowa według National Geographic
Najbardziej wpływową kobietą na świecie jest Matka Jezusa – podaje amerykańskie pismo. Na grudniowej okładce magazynu znalazł się wizerunek Maryi.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Najbardziej wpływową kobietą na świecie jest Matka Jezusa – podaje amerykańskie pismo. Na grudniowej okładce magazynu znalazł się wizerunek Maryi.
Część włoskich internautów domaga się odwołania Jubileuszu Roku Miłosierdzia. Ich zdaniem publiczne obchody byłyby niebezpieczne. - Potrzebujmy miłosierdzia bardziej niż kiedykolwiek – odpowiada ks. Federico Lombardi.
Święty Boże, Święty mocny, Święty a Nieśmiertelny
- Używanie imienia Bożego dla usprawiedliwienia drogi przemocy i nienawiści jest bluźnierstwem – powiedział papież podczas modlitwy Anioł Pański.
Zapowiedziany przez Zbawiciela koniec świata nie jest tajną bronią w ręku groźnego Boga, ale obietnicą, która daje nadzieję zbawienia – pisze o. Szymon Hiżycki, benedyktyn.
Episkopat Polski wydał uchwałę w sprawie tzw. grzechu międzypokoleniowego i uzdrowienia międzypokoleniowego.
W samym środku kryzysu prześladowana przez Państwo Islamskie (IS) iracka zakonnica Hayat (30 lat), której odebrano wszelkie poczucie bezpieczeństwa, padła na kolana i zwróciła się do Boga, żeby nią pokierował. Odpowiedział. Teraz sama przewodzi ruchowi modlitewnemu pośród uciekinierów irackich i zainspirowała tym wiele osób.
Święty Ludwiku i święta Joanno D'Arc orędujcie za Francją w Niebie! Niech wróci do Boga!
Eminencjo, Kardynale Vingt-Trois
W modlitwie zasadniczo nie chodzi o„skuteczność” przeprowadzenia swojego. Chodzi w niej przede wszystkim o bliskość, o więź – pisze o. Włodzimierz Zatorski, benedyktyn.
Kościół w Niemczech jest jednym z najsilniejszych głosów popierających prowadzoną dotąd przez Berlin politykę otwartych granic. Nierzadko biskupi występują przeciwko wszystkim pomysłom ograniczania napływu imigrantów, sądząc, że pomóc trzeba wszystkim, bo nawet jeżeli nie mamy do czynienia z uchodźcami wojennymi, to do Niemiec przychodzą ludzie uciekający przed biedą i państwowym autorytaryzmem.
Ojciec Święty przestrzegł dziś wiernych przed zbytnim przywiązywaniem się do rzeczy ziemskich i wskazał drogę, jaką powinien obrać chrześcijanin w swoim życiu.
Wg informacji podanych przez rzecznika państwa watykańskiego planowana listopadowa pielgrzymka papieża Franciszka do Republiki Środkowej Afryki nie jest zagrożona. Mimo, że jej organizatorzy są świadomi różnych niebezpieczeństw, jakie obecne są w tym państwie.
Poszanowania wolności religijnej w Iraku domaga się chaldejski patriarcha Louis Raphaël I Sako. Przypomina on, że czasy się zmieniły i państwo teokratyczne nie ma już racji bytu, stąd też trzeba zmienić obowiązujące prawo. Patriarcha Bagdadu kolejny raz zabrał głos w toczącej się w tym kraju dyskusji na temat ustawy o przynależności religijnej nieletnich. Obecnie prawo postanawia, że jeżeli nawet tylko jedno z rodziców przejdzie z jakiejkolwiek religii na islam, to dzieci automatycznie stają się muzułmanami. W rozmowie z Radiem Watykańskim patriarcha Sako zauważył, że rząd powinien przyjąć poprawkę pozwalającą nieletnim pozostawać w pierwotnej wierze aż do osiągnięcia pełnoletności, kiedy dopiero zdecydują, którą religię wybrać.
Ale zanim wyjaśnię, dlaczego tak uważam, zacznę od krótkiego wyjaśnienia swojego stanowiska. Nie byłem i nie jestem zwolennikiem nacjonalizmu. I całkowicie zgadzam się z opinią śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który krótko podkreślał, że nacjonalizm opiera się na nienawiści a patriotyzm na miłości. Jestem świadom zagrożeń niesionych przez nacjonalizm (a jednym z nich jest ubóstwienie narodu, które prowadzi krótką drogą do idolatrii). Jestem jednak również świadomy tego, że polski nacjonalizm – szczególnie w latach 30. – był ściśle powiązany z chrześcijaństwem, a jego myśl potrafiła doskonale połączył wątki patriotyczne z obroną interesu narodowego i dziedzictwem chrześcijańskim. Jeden z najważniejszych logików lat 30. XX wieku był ksiądz Jan Salamucha, niewątpliwie ksiądz katolicki i równie niewątpliwie narodowiec (czy, by posłużyć się terminologią Szymona Hołowni, nacjonalista). I już choćby on (a nie tylko) pokazuje, że obie te wartości można łączyć. I że nieprawdą jest teza, że ka