Ks. Winiarski: Kryzys małżeński w pigułce
Michał Bajor śpiewał kiedyś: „ Memu ciału wystarczy trzydzieści sześć i sześć, mojej duszy trzeba znacznie więcej”. Krzyk udręczonego mężczyzny, krzyk udręczonego człowieka, wołanie o miłość wyrażone refrenem: „Ogrzej mnie…” Warto pomyśleć nad temperaturą małżeńskich uczuć, zanim chłód nie skuje lodem relacji, które nie tylko mają uszczęśliwiać małżonków, ale powinny też kodować w dzieciach obraz więzi małżeńsko - rodzinnych, które pragnie się powtórzyć w późniejszym, dorosłym życiu. Szczęśliwi mają być nie tylko małżonkowie ze sobą, ale także dzieci z rodzicami. Spróbujmy więc prześledzić ścieżkę kryzysu małżeńskiego.