Św. Janie Pawle II, opiekuj się Polską i rodzinami
Nie 2 kwietnia, ale właśnie dziś przypada liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II. Nie lękajcie się! - to jego przesłanie rzadko kiedy jest aktualne tak, jak dziś.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Nie 2 kwietnia, ale właśnie dziś przypada liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II. Nie lękajcie się! - to jego przesłanie rzadko kiedy jest aktualne tak, jak dziś.
Franciszek w homilii wygłoszonej podczas dzisiejszej mszy świętej komentował list Św. Pawła do Rzymian i nawiązując do symboliki sportowca biorącego udział w zawodach, podkreślił, że chrześcijanin musi nieustannie podejmować nowe działania.
Kard. Reinhard Marx ogłosił wczoraj w Rzymie, że niemieckojęzyczna grupa na Synodzie "jednogłośnie" opowiedziała się za ewentualnością dopuszczenia rozwodników w nowych zwiążkach do Komunii świętej po odbyciu swoistej "drogi pokutnej" (via poenitentialis). To rewelacyjna wiadomość, bo oznacza ona, jakoby kard. Gerhard Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, nagle radykalnie zmienił zdanie. Wszystkiemu towarzyszy chaos wokół powielanej przez agencję informacyjną niemieckiego episkopatu wypowiedzi kard. Müllera na temat rozwodników w nowych związkach. O ocenę tej sprawy poprosiliśmy księdza profesora Pawła Bortkiewicza TChr.
Arcybiskup Henryk Hoser wypowiedział się w kwestii tego, co jest głównym owocem trwających od początku paździenika obrad synodu o rodzinie. Polski duchowny stwierdził, że obradujący w Rzymie ojcowie synodalni przede wszystkim wskazali centralną rolę rodziny w życiu i funkcjonowaniu Kościoła.
Więźniowie twierdzą, że dożywotnie więzienie to kara „nieludzka”. Inicjatorem listu jest Giovanni Lentini odsiadujący wyrok za zabójstwo.
Biskupi wiążą wielkie nadzieje z przygotowywanym obecnie dokumentem końcowym Synodu. Zdaniem abp. Tomasza Pety z Kazachstanu będzie to okazja, by jasno przypomnieć nauczanie Kościoła o rodzinie i zdecydowanie odrzucić błędne propozycje, jakie pojawiły się w auli synodalnej.
Sprawie homoseksualizmu i homoseksualistów poświęcono na Synodzie Biskupów zbyt mało uwagi – sądzi kardynał Reinhard Marx, przewodniczący niemieckiego episkopatu. „Zrobiono zbyt mało, niektóre oczekiwania już zostały rozwiane albo będę rozwiane” – powiedział wczoraj w Rzymie.
I niestety ja wcale nie żartuje. Dokładnie taki wniosek wynika bowiem z propozycji zaprezentowanych przez niemieckojęzycznych biskupów w ich kółku językowym. Oni chcą, by sprawę rozwodników w ponownych związkach każdorazowo badał biskup, i by to on orzekał, że mogą oni „bez grzechu” żyć w nowym związku. Kłopot polega tylko na tym, że aby to orzec biskup musiałby mieć władzę, by orzekać, że to, co obiektywnie jest grzechem (a jest nim każdorazowy akt cudzołóstwa, a także już sama rzeczywistość zamieszkiwania na sposób małżeński z kimś, kto nie jest mężem/żoną) nim nie jest. A takiej władzy – może warto to niemieckim hierarchom przypomnieć – Chrystus ani apostołom ani ich następcom nie dał. Kapłan może ludziom odpuszczać grzechy, jeśli wypełnią oni warunki dobrej spowiedzi, jeśli żałują, chcą pokutować, postanawiają poprawę. Nie może jednak sprawić, że coś, co jest grzechem przestało nim być.
Kościół święty wspomina dziś Jana Pawła II, świętego papieża, który ogromną część swojego nauczania poświęcił rodzinie i małżeństwu. Tymczasem na trwającym obecnie Synodzie Biskupów niejeden hierarcha chce porzucić nauczanie papieża, będące przecież jedynie wykładem nauczania samego Pana Boga. Dlatego módlmy się dziś wszyscy do Pana za wstawiennictwem Jana Pawła II. Niech Duch Święty natchnie Ojców Synodalnych, by zwalczyli szatańskie pokusy dostosowania Kościoła do świata i stanęli w prawdzie boskiej doktryny.
<<< KTO SIĘ BOI PRAWDY? KTO CHCE ZNISZCZYĆ CHRZEŚCIJAŃSTWO? DLACZEGO ATEIŚCI BOJĄ SIĘ BOGA? ZOBACZ!>>>
Z ojcem Józefem Augustynem, jezuitą, o Panu Bogu i moralności we współczesnym świecie rozmawia Tomasz Wandas
Podczas dzisiejszej audienci generalnej Ojciec Święty mówił o wierności jako o jednym z fundamentów życia małżeńskiego, a co za tym idzie, również rodzinnego. Nawiązał też do nauczania Jana Pawła II.
"Komuniści w 2001 roku byli przekonani, że będą rządzić bardzo długo. Wtedy Pan Bóg pokazał, że nie można być pysznym, że pycha kroczy przed upadkiem. Ta pycha doprowadziła ich do afery Rywina. Platforma udawała wtedy, że jest partią zmiany, partią antystemową. Co okazało się skrajnym nieporozumieniem" - powiedział dziś Jarosław Kaczyński na antenie Telewizji TRWAM.
Portal Fronda.pl: W sobotę Kościół katolicki wspominał ustanowienie instytucji Synodu Biskupów przed pięćdziesięciu laty. Ojciec Święty mówił w tym kontekście o konieczności „zdrowej decentralizacji” Kościoła oraz podkreślał znaczenie synodalności w trzecim tysiącleciu po Chrystusie. Jak ksiądz profesor rozumie te słowa? Czego mamy spodziewać się po papieżu, zwłaszcza w kontekście silnych dążeń decentralizacyjnych ze strony modernistycznych biskupów z Niemiec czy Szwajcarii, które zdają się grozić wręcz schizmą?