Biskupi Niemiec pożarci przez polit-poprawność - zdjęcie
13.11.15, 19:20

Biskupi Niemiec pożarci przez polit-poprawność

12

Kościół w Niemczech jest jednym z najsilniejszych głosów popierających prowadzoną dotąd przez Berlin politykę otwartych granic. Nierzadko biskupi występują przeciwko wszystkim pomysłom ograniczania napływu imigrantów, sądząc, że pomóc trzeba wszystkim, bo nawet jeżeli nie mamy do czynienia z uchodźcami wojennymi, to do Niemiec przychodzą ludzie uciekający przed biedą i państwowym autorytaryzmem.

Co najciekawsze, biskupi nie widzą w polityce imigracyjnej żadnego zagrożenia kulturalnego. Pokazuje to jasno oświadczenie biskupów Bawarii, istotne głównie dlatego, że przewodniczący episkopatu kard. Reinhard Marx jest zarazem arcybiskupem Monachium. Otóż biskupi wezwali do spokojnej debaty na temat kryzysu imigracyjnego i do próby zażegnania polaryzacji społeczeństwa w tej sprawie. Jedyne kwestie, nad jakimi należy się zastanowić, to ich zdaniem skutki przyjmowania imigrantów dla gospodarki oraz systemu ubezpieczeń społecznych. O radykalnym islamie, prześladowaniach chrześcijan, niszczeniu godności kobiet, muzułmańskich przesądach – ani słowa.

Oczywiście, nie jest dla nikogo obserwującego choćby pobieżnie niemiecki Kościół żadnym zaskoczeniem. Bardzo prosto pokazuje to jednak, w jakim oderwaniu od rzeczywistości żyją niemieccy biskupi. Być może postępują w dobrej wierze, faktem jest jednak, że większość z nich przyjęła liberalny porządek przesiąknięty lewicowymi fantasmagoriami o wielokulturowym społeczeństwie i pokojowym islamie…

Jakże na tym tle wyróżniają się biskupi polscy, którzy nie mają żadnych złudzeń co do praktycznych skutków islamizmu i nieograniczonego otwierania granic… Nawet ci, którzy uchodzą zazwyczaj za bardziej „liberalnych”, jak choćby bp Tadeusz Pieronek ostrzegający przed islamskim potopem, okazują się w porównaniu z Niemcami ostoją konserwatyzmu i normalnych przekonań.

Cóż więc? Dziękujmy Panu za naszych biskupów, zapewniajmy ich, gdy tylko to możliwe, że mają nasze pełne poparcie, bo Polacy nie chcą podporządkować się wynaradawiającym, obłąkańczym trendom liberalnych demokracji zachodnich.  

hkw

Komentarze (12):

anonim2015.11.13 19:59
To jest leczenie narodowych kompleksów, plus kalkulacje ekonomiczne. I wcale nie na krótka metę... Wiadomo, że prawie wszędzie jest tzw. przesów pokoleniowy tzn, że na kontach mamy tylko cyferki a nie realne pieniądze... Kiedyś, pewna staruszka skwitowała mi nieciekawą sytuację powyborczą : "Dla mnie to nawet diabeł może rządzić, byle ja miała emeryturę". I trudno ja winić za tak krótkowzroczne widzenie... A po mnie to nawet potop...;-)
anonim2015.11.13 20:07
Polityka otwartych granic to samobójstwo! Zamiast pomagać uchodźcom w obozach ściągają ich do siebie. @Zaneta155 To nie ma nic wspólnego z kochaniem ludzi. Zresztą Żydzi to dopiero są wredni - sąsiadują z Syrią a nie chcą przyjąć ani jednego uchodźcy. W Bangladeszu mieszka prawie 160 mln ludzi. Co zrobią jak połowa z nich będzie chciała przyjechać do Niemiec (na koszt podatników) oczywiście??? Należy pomagać, ale z głową. Inaczej Niemcy będą niedługo mniejszością u siebie i to bez prawa głosy.
anonim2015.11.13 20:11
@Zaneta155 Tak kochają ludzi, ze nawet gotowi są podpisać, że Boga nie ma albo, że w Komunię można wejść z Bogiem jeśli nawet się z Nim nie zgadzam ?.. A może jeszcze bardziej kochają Kirchensteuer, bez którego nie wyobrażają sobie funkcjonowania Kościoła? A patrz, u nas funkcjonuje...:-)
anonim2015.11.13 21:37
Oni poparli już nawet eutanazję, więc o czym tu mówić. Z nich tacy katolicy, jak z mojej jamniczki wilczur.
anonim2015.11.13 23:24
@Zaneta155 Widzisz skarbie nie minęło zbyt wiele godzin i "ludzie" z Paryża się odwdzięczyli, ilu ludzi musi zginąć abyście zmądrzeli. Każdy kto się z wami nie zgadza to ksenofob, nacjonalista lub faszysta a prawda jest taka że po prostu brak wam rozumu i tyle.
anonim2015.11.13 23:59
Pan Bóg rozum odebrał.
anonim2015.11.14 8:21
właśnie Muzułmanie francuscy pokazali kim są i w jakie "uniwersalne" wartości wierzą. Obawiam się jednak że lewicowe zakute głowy i tak nie wyciągną z tego żadnych wniosków. Jak nie wierzysz w Boga to wierzysz w cokolwiek: ekologizm tolerancja multikulti. To nic że prowadzi to do degeneracji pojedynczego człowieka i całej zachodniej cywilizacji. Dla lewicowców najważniejsze jest zniszczyć chrześcijaństwo, a później jakoś to będzie. Ciekawe co mówią teraz we Francji piewcy inaczej rozumianej "tolerancji" - stan wojenny, kontrola granic zamknięte lotniska wojsko na ulicach i pewnie kolejne ofiary przy poszukiwaniach i zatrzymaniach terrorystów.
anonim2015.11.14 9:07
Likwidacja granic to powrót do czasów sprzed wielkich wędrówek ludów V-VI wiek, ale i epoce brązu też. Szkoda, że politycy i politykierzy nie studiują historii. Wiedzieliby, ile ludów zginęło bezpowrotnie. Granice państw to wielkie osiągnięcie cywilizacji - ochrona państw i narodów. Ochrona bezpieczeństwa, także zdrowia (zarazy i pandemie!) i życia.
anonim2015.11.14 11:25
...Niemieccy biskupi w przeciwieństwie do polskich katolików kochają ludzi... Szczególnie tych innej wiary, zboków, konkubentów ect
anonim2015.11.14 11:28
Tak czytam niektóre komentarze i się dziwię, że ktoś dziwi się ciemnocie lewactwa. Przeca oni jako rycerze postępu mają zakute w te pancerze łby
anonim2015.11.14 12:12
Nie ma co się martwić Niemieckimi pasterzami owiec, Bo jeżeli owce niemieckiej owczarni chrystusowej - nie modlą się, za swoich arcy-pasterzy i pasterzy. to nie należy się dziwić temu że mają /zamiast dobrych - złych/ pasterzy tzn takich jakby na swoją miarę
anonim2015.11.14 23:23
To są "pasterze" nie istniejącego stada. Katolikami przestali być dawno temu.