Przed potopem islamu ochroni nas Matka Boża!
Oddanie się Maryi dziejową koniecznością w obliczu islamskiej ekspansji MOJA RODZINA 1/2016
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Oddanie się Maryi dziejową koniecznością w obliczu islamskiej ekspansji MOJA RODZINA 1/2016
„Kościół odmładza się na mocy Ewangelii, a Duch Święty stale go odnawia, budując i prowadząc go «poprzez rozmaite dary hierarchiczne i charyzmatyczne»”. Tymi słowami rozpoczyna się zaprezentowany dziś w Watykanie list „Iuvenescit Ecclesia” o relacjach między darami hierarchicznymi a charyzmatycznymi dla życia i misji Kościoła. Kongregacja Nauki Wiary skierowała go do wszystkich biskupów Kościoła katolickiego. Jedne i drugie dary pochodzą od Ducha Świętego, zarówno hierarchiczne, czyli związane z sakramentem kapłaństwa, jak i charyzmatyczne, których Duch udziela według swego uznania.
20 lutego 2014 roku podczas konsystorza papież Franciszek nakreślił dość smutną wizję rodziny. Jest ona dzisiaj sponiewierana i wzgardzona – przekonywał Ojciec Święty, dlatego trzeba zrobić wszystko, by na nowo przywrócić honor małżeństwu i rodzinie. By na nowo zaczęto ją szanować: „Rodzina nie tylko, że nie jest odpowiednio ceniona, to jeszcze nie chce się jej rozumieć! Czasami chciałoby się powiedzieć, że cale współczesne społeczeństwo, ze swoją nauką i techniką, nie potrafi przetłumaczyć tych znanych faktów na lepsze formy współżycia obywatelskiego”. Widząc zagrożenia czyhające dziś na rodzinę, Franciszek przekonuje, jak „dobrą, piękną i prawdziwą sprawą jest zakładanie rodziny, bycie rodziną dzisiaj. Jest ona niezbędna dla przetrwania świata i przyszłości ludzkości”. Swój program odnowy rodziny zawarł papież w katechezach wygłaszanych podczas środowych audiencji w latach 2014-2015. Katechezy te czytane pojedynczo, w odstępie tygodniowym były faktycznie mocne w swoim przekazie, ale
Św. Antoniemu towarzyszyła łaska Boża, która sprawiała, że jego nauki przynosiły obfity plon. Pod wpływem jego słów ludzie nawracali się, dochodziło do pojednań, lały się łzy przebaczenia. Złodzieje zwracali zagrabione mienie, lichwiarze darowali długi, a wrogowie wybaczali sobie wzajemnie krzywdy. Na czym polegała siła jego słów? Rozpalał ludzkie serca miłością do Chrystusa. Umiał być łagodny dla zagubionych grzeszników, tak jak dobry ojciec dla niesfornych dzieci. Potrafił jednak być surowy i nieugięty, gdy chodziło o herezję. Mówił inaczej niż wszyscy, nikogo nie wyśmiewał, współczuł biednym, a tych, co mają więcej, zachęcał do dzielenia się z ubogimi... Chwalił dobroć Boga i dobroć ludzkich czynów. Do naszych czasów przetrwały napisane w XIII wieku żywoty Świętego. Znajdujemy w nich opisy licznych cudów zdziałanych za przyczyną św. Antoniego.
"Obecnie szacuje się, że mamy już 700-800 milionów chrześcijan zielonoświątkowych, a w 2025 roku będzie to już miliard. Gdy chodzi o rzeczywiste praktykowanie religii, a nie tylko formalną przynależność kościelną, już dzisiaj zielonoświątkowcy są największym wyznaniem chrześcijańskim. Co więcej, z roku na rok ich przewaga będzie rosnąć" - mówi ks. prof. Andrzej Kobyliński w rozmowie z portalem pch24.pl.
Demon acedii, nazywany także demonem południa (Ps 91{90},6), jest najuciążliwszy spośród wszystkich demonów. Nachodzi mnicha koło godziny czwartej i osacza jego duszę aż do godziny ósmej. Najpierw sprawia, że słońce zdaje się poruszać zbyt wolno lub wręcz nie poruszać wcale, a dzień tak się dłuży, jakby miał pię
Ojciec Święty pozdrowił uczestników marszu, który przeszedł ulicami Poznania.
Ojciec Pelanowski: Od Ducha do ... ucha KONIECZNIE POSŁUCHAJ
Każdemu chyba człowiekowi, bez względu na opcję czy ideologię, zdarza się, że uczynione przez niego dobro spotyka się nie tylko z uznaniem, ale wręcz przeciwnie – z krytyką i podejrzliwością. Znane jest zresztą takie sarkastyczne przysłowie: Dobre uczynki mszczą się na tych, którzy je spełniają. O pewny księdzu, który zachowuje się, jak należy, powiedział ktoś: O, ksiądz, a takie ma dobre serce. I było to nawet bez szczególnej złośliwości.
Syryjscy chrześcijanie zdobyli się na ten szczególny gest miłosierdzia w okresie Ramadanu.
Ewagriusz z Pontu - jeden z najznamienitszych Ojców Pustyni, mistrz życia duchowego - twierdził, że istotą walki ze złem jest uwolnienie się od grzechu wewnętrznego (także tego popełnionego w myśli). Dlatego celem ludzkiego życia jest apatheia, beznamiętność. Nie ma ona nic wspólnego z bezczynnością czy brakiem życiowej energii. Beznamiętność to wolność... Pokusy zmysłowe zwalczał kąpiąc się w lodowatej wodzie. Pokusę bluźnierstwa - wystawiając ciało na ukąszenia owadów. Na wzór swojego mistrza (Abby Makarego z Aleksandrii) przez wiele lat pościł radykalnie, posilając się jedynie wydzielonymi porcjami chleba i wody. Po dłuższym czasie doprowadziło go to do tak dużych kłopotów trawiennych, że sam mistrz zalecił mu złagodzenie diety. Odtąd jadł surowe warzywa i pił wywary ziołowe. Jednocześnie nieustannie się modlił (medytacja serca), studiował Pismo Święte i spisywał doświadczenia swoje oraz tych, którzy tak jak on - z miłości do Jezusa Chrystusa - wybrali życie na pustyni. Praktykując
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Zorganizował ksiądz akcję przeciwko dopalaczom. Na czym ona polega, co ksiądz robi i czy problem sklepów z dopalaczami nie został już rozwiązany?
Rozmowa z Krzysztofem Zielskim, byłym bioenergoterapeutą
Tekst pochodzi z książki: "Biblijne czarne charaktery"