Kościół Anglii szykuje się do porzucenia resztek chrześcijańskiej moralności
Honorowy zwierzchnik anglikanów przyznał, że ma świadomość, że część z jego wiernych może uznać przygotowanie raportu na temat liturgii błogosławieństwa par jednopłciowych za „odstępstwo” czy nawet „apostazję”, ale jednocześnie zaznaczył, że trzeba się też liczyć ze zdaniem tych, którzy uznają, że odmowa takiego błogosławieństwa jest rodzajem „rasizmu”.