Ks. Henryk Zieliński: Na naszych oczach dokonuje się przedefiniowanie papiestwa
Mija właśnie rok od ogłoszenia przez Benedykta XVI rezygnacji z wypełniania papieskiego urzędu. Decyzja upubliczniona 11 lutego 2013 r. przed południem w obecności kardynałów zebranych na konsystorzu z trudem docierała do świadomości wiernych na całym świecie. Nie tylko dlatego, że papież zakomunikował ją w już mało komu znanym języku łacińskim i nawet pracownicy watykańskich mediów mieli problemy z jej zrozumieniem. Ale głównie dlatego, że to pierwsza tego rodzaju decyzja w Kościele. Chociaż bowiem można powołać się na co najmniej jeden precedens ustąpienia papieża z urzędu w dawno minionych czasach, to wszystko odbywało się przecież w zupełnie innym kontekście i miało całkiem inne skutki.Rezygnacja Benedykta XVI była zaskoczeniem nie tylko dlatego, że chyba nikt jej nie przewidywał. Najważniejsze było, że stawiała przed nami wiele pytań o charakterze prawnym, organizacyjnym, a nawet dogmatycznym. Nikt nie wiedział, czy emerytowany papież dalej będzie tytułowany papieżem, czy będzie c