Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Dwa wizerunki Ojca Świętego Franciszka - zdjęcie
10.02.14, 17:00Ks. prof. W. Chrostowski (fot: arch. fronda.pl)

Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Dwa wizerunki Ojca Świętego Franciszka

3

Fronda.pl: W hiszpańskojęzycznej telewizji Univision z USA opublikowano dane, z których wynika, że katolicy na świecie popierają Papieża Franciszka i równocześnie sprzeciwiają temu co Kościół naucza. Z czego to wynika?


Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Istnieją dwa wizerunki Ojca Świętego Franciszka. Jeden to ten, który wiernie odzwierciedla jego osobę i nauczanie. Ale on z trudem odnajduje sobie miejsce w powszechnej świadomości, nawet w świadomości wielu katolików. Natomiast drugi wizerunek, można powiedzieć drugi Papież Franciszek, istnieje w środkach masowego przekazu. Także w tych, które docierają do Polski.

Myślę, że ten rozdźwięk znajduje swój wyraz w poglądach i postawach ludzi. Z jednej strony wielu ludziom podoba się Papież Franciszek dlatego, że rozpoznają w nim człowieka, który jest blisko ich codziennych spraw i potrafi wyczuć ważne problemy współczesności. Natomiast z drugiej strony nie chcą uznać tego, o co naprawdę Papieżowi chodzi, a co jest kontestowane przez te same środowiska i kręgi, które nagłaśniają poczynania Papieża Franciszka. Nie chcą one przyjąć integralnej nauki Kościoła katolickiego. Traktują nauczanie Papieża Franciszka na zasadzie tzw. szwedzkiego bufetu: przychodzę na śniadanie, mam na stole wystawione rozmaite produkty, wybieram to, co mi się podoba i dbam tylko aby dobór produktów mi nie zaszkodził. Coś podobnego niesie obiegowe spojrzenie, przede wszystkim medialne, które przenika również do świadomości wiernych.

W naszych czasach, w ciągu niemal roku pontyfikatu, wybiera się z nauczania Papieża tylko to, co wydaje się potrzebne i odpowiednie, to jest lekkie, łatwe i przyjemne. Natomiast zupełnie na boku zostawia się inne aspekty jego nauczania.

Powiem szczerze, że w pewnym sensie sprzyja temu styl i sposób wypowiedzi Papieża Franciszka. Poprzedni papieże bardzo precyzyjnie starali się wyrazić to, co mają na myśli i każdy szczegół nauczania był ważny. Tak było zwłaszcza za pontyfikatu Benedykt XVI, który był pontyfikatem specyficznie teologicznym. Natomiast forma i styl publicznych wypowiedzi Papieża Franciszka jest o wiele luźniejsza. Chętnie wypowiada się w różnych sprawach, natomiast w tłumaczeniach jego wypowiedzi na inne języki jest dokonywana obróbka od przecinka do przecinka. Stawia się kropkę tam, gdzie Papież jej nie postawił, albo dopowiada wypowiedzi Papieża w tych miejscach, które nie zostały wystarczająco doprecyzowane.

Papież przemawia językiem pastoralnym, duszpasterskim, natomiast to, co dotyczy nauczania Kościoła wymaga precyzyjnego języka teologicznego i właśnie tutaj mają miejsce rozmaite nieporozumienia, uproszczenia i wypaczenia papieskiego nauczania.

Fronda.pl: Czy ksiądz profesor zauważa, że także w Polsce nauczanie papieskie jest traktowane jak już wspomniany szwedzki bufet?

Ks. prof. Waldemar Chrostowski: Oczywiście, że tak. Polska nie jest żadnym wyjątkiem, a powiedziałbym nawet, że wyróżnia się wśród innych i przynależy do zespołu tych kręgów i krajów, w których uproszczenia i stereotypowe postrzeganie i przedstawianie nauczania Papieża Franciszka są szczególnie wyraźne.

Widać to zwłaszcza w publikacjach i poczynaniach "Gazety Wyborczej", "Tygodnika Powszechnego" i środowisk związanych z tzw. Kościołem otwartym. Tam wyraźnie widać ucieczkę od pewnych tematów i wątków, które Papież Franciszek podnosi, kontynuując zresztą nauczanie swoich poprzedników. Natomiast uwypukla się te wątki i myśli, które - odczytywane jednostronnie - dają kiepskie albo wypaczone pojęcie o prawdziwych intencjach i treści nauczania Papieża Franciszka.

To samo dotyczy innych środków masowego przekazu, zwłaszcza programów telewizyjnych. Wiadomości, które docierają do ludzi, powielają i mnożą jednostronne ukazywanie osoby i nauczania Papieża Franciszka. Można powiedzieć, że ten Papież Franciszek, którego obraz jest wykreowany w środkach przekazu, ma w gruncie rzeczy niewiele wspólnego z prawdziwym Papieżem Franciszkiem i jego nauczeniem.

Not.Ab

Komentarze (3):

anonim2014.02.11 8:54
@Poszukiwacz Prawdy Ładny nick. Jeszcze jej nie znalazłeś, ale szukaj dalej.
anonim2014.02.11 9:04
Kto chce to zrozumie Papieza kto nie chce nie zrozumie. Nie mam problemu ze zrozumieniem jego przekazow. Papiez ma bardzo duzo milosci do kazdego czlowieka grzesznika a jest to odczytywane jako tolerancja a to jest zupelnie co innego. Jesli tego zwykli krytykanci czy toleranci nie zrozumieja nie zrozumieja rowniez Papieza.
anonim2014.02.11 10:02
@poszukiwaczu prawdy, jeśli jej na prawdę poszukujesz, to musisz przyjąć ( za Apokalipsą św Jana), że antychryst i fałszywy prorok to dwie różne osoby F. jest raczej tą ostatnią. Co.do.Chrostowskiego, to.nie.spodziewałem się zbytnio innej analizy, jak się jest.w.wysokich.gremiach.władzy to.się człowiek boi, że coś może stracić. Media i.owszem manipulują. Franciszkiem ale.w.zupełnie inny sposób...wynajął on.odpowiedzą agencje pijarowską Zenith i to.ona sprzedaje.wizerunek jego.tak jak.on.sobie Życzy...