Ksiądz Lemański robi wszystko, żeby zostać suspendowany!
Ostatnie wypowiedzi i decyzje księdza Lemańskiego nie pozostawiają większych wątpliwości. Ten kapłan chce zostać suspendowany. Gdyby było inaczej to po pierwsze zaangażowałby się on w posługę w nowym miejscu, a nie bywał tam „głównie w poniedziałki” (jak informuje rzeczniczka szpitala, w którym ksiądz ma być kapelanem) i pracował na podstawie umowy o wolontariacie. Po drugie nie unikałby kontaktu z biskupem, nie udawał, że go nie ma, ale stawił na wezwanie (od dziesięciu dni tak nie jest, a ksiądz unika kontaktu z arcybiskupem). I wreszcie po trzecie przestałby nieustannie komentować wypowiedzi i stanowiska kurii i uznałby, że milczenie jest złotem, bo pomoże mu nadal sprawować funkcje kapłańskie.