Św. Gertruda, patronka... kotów
Dzisiaj, 17 lutego w „dzień kota” można pomodlić się za wstawiennictwem św. Gertrudy, zakonnicy wyjątkowo związanej z kotami.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Dzisiaj, 17 lutego w „dzień kota” można pomodlić się za wstawiennictwem św. Gertrudy, zakonnicy wyjątkowo związanej z kotami.
Na konferencji prasowej prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński poinformował, że w domu wdowy po Czesławie Kiszczaku znaleziono rękopisy, maszynopisy i fotografie, w sumie sześć obszernych pakietów - podaje "Polskie Radio". Prezes IPN Łukasz Kamiński zapowiedział, że w możliwie krótkim czasie "odnaleziona dokumentacja zostanie udostępniona na podstawie procedur określonych w ustawie o IPN".Jak powiedział Łukasz Kamiński, we wtorek w mieszkaniu Marii Kiszczak został zabezpieczony przez prokuratora IPN "szereg dokumentów, których wstępna analiza wskazuje, że podlegają przekazaniu do zasobu archiwalnego IPN".
Dla muzyki lepiej byłoby pewnie gdyby Jaś Kapela robił wyłącznie notatki. Ale skoro mamy wolność wypowiedzi, a internet przyjmie wszystko, to kto zabroni. Po jajach z Mazurka Dąbrowskiego, Jaś Kapela postanowił sięgnąć po repertuar mniej ambitny. Zamiast w tony patriotyczne, uderzył więc w tony religijne. Ale takie w wersji light. Żadne tam bożoojczyżniane. Żadne maryjne. Na warsztat wziął Jaś Kapela pioseneczkę w wykonaniu dzieci usłyszaną w Radiu Maryja. Ciekawe, czy specjalnie nasłuchiwał tę rozgłośnię w poszukiwaniu hitu, czy usłyszał przy okazji? Nie zdradził. Faktem jest, że skoczna, rytmiczna piosenka wpadła w ucho publicysty „Krytyki Politycznej”. Piosenka napisana dla dzieci i śpiewana przez dzieci głębią filozoficzną nie poraża, ale też i nie musi. W prostych słowach przeciwstawia niedoskonałość człowieka doskonałości Boga. Pokazuje też, że Bóg to Ojciec, Tata. Przekaz dostosowany do wieku cztero-, pięciolatków. I to do nich ma trafiać, nie do dorosłych. Zatem jaja w wykonani
17 luty 1941 - o. Maksymilian wraz z czterema ojcami aresztowany przez gestapo i uwięziony na Pawiaku w Warszawie skąd 28 maja został przetransportowany do Oświęcimia
Nie ma i nie może być wątpliwości, że masoneria pozostaje głównym wrogiem Kościoła. To jej liderzy od wieków podkopują fundamenty Europy, niszczą wiarę i Kościół, a także stoją za masowymi mordami katolików w Hiszpanii czy Meksyku (o mniejszych prześladowaniach w Portugalii nie wspominając). Papieże od wieków jasno potępiają uczestnictwo w masonerii i uznają je za powód do ekskomuniki. A jednak przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury w opublikowanym ostatnio tekście określa masonów mianem „drogich braci” i sugeruje, że konieczny jest z nimi dialog.
O Tomaszu i Jonaszu, czyli o rozkazywaniu Panu Bogu i gubieniu miłosierdzia.
Papież Franciszek ma bardzo napięty harmonogram. Jego wyjazd do Meksyku był pełen niesamowitych chwil, ale chyba najpiękniejszą z nich była wizyta Ojca Świętego w szpitalu pediatrycznym w Meksyku.
Ciekaw jestem, ilu ludzi czytających te słowa odpowie twierdząco na pytanie postawione w tytule? Jestem przekonany, że tacy się znajdą. Spotkania, których mam wciąż wiele, przekonują mnie, że ludzi zniechęconych, nastroszonych i zestresowanych nie jest aż tak wielu.
Zakonnik, kapłan zakonny składa ślub posłuszeństwa i oddaje swoje życie przełożonym. A oni mają pełne prawo przenieść go nie tylko do Zakopanego, ale gdyby mieli ochotę nawet na Papuę Nową Gwineę. Jego zaś obowiązkiem jest przyjąć taką decyzję nie tylko w posłuszeństwie, ale też z głębokim przekonaniem, że taka jest wola Boga wobec niego. Osobiste plany, decyzje, zaangażowania nie mają tu znaczenia. Głos przełożonych jest bowiem, a tę prawdę pokazywali przez wieki najwięksi święci, głosem Boga. I dokładnie tak trzeba się spoglądać na decyzję (której przyczyn nie znamy) przełożonych księdza Jacka Międlara.
(Iz 55,10-11)To mówi Pan Bóg: Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.
Po wylądowaniu w Tuxtla Gutiérrez Franciszek udał się w papamobile na tamtejszy po brzegi wypełniony stadion gdzie czekały na niego meksykańskie rodziny. Gdy tylko wszedł na miejsc przewodniczenia nieoczekiwanie podbiegła do niego dwójka dzieci ofiarowując mu zabawki i list.
Portal Deon.pl informuje, że "Ks. Jan Kaczkowski odwołał zaplanowane spotkanie z czytelnikami w Pruszczu Gdańskim. Jego stan zdrowia jest bardzo ciężki. Prosimy o modlitwę".
Litania Narodu Polskiego. Piękno tej modlitwy powala
Niemieccy biskupi nie przestają zaskakiwać. Najpierw przez całe miesiące popierają wpuszczanie do Niemiec setkami tysięcy islamskich uchodźców. Gdy ci zaczynają napadać na kobiety, gwałcić i kraść, co powoduje u normalnych Niemców wielkie oburzenie, biskupi... Ostrzegają przed "powrotem III Rzeszy".