Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Terlikowski: Związek przyczynowo-skutkowy za trudny dla kardynała

Kościół

Terlikowski: Związek przyczynowo-skutkowy za trudny dla kardynała

Mowa oczywiście o kardynale Godfriedzie Danneelsie, który w wywiadzie z Vatican Insider postanowił zmierzyć się z tajemnicą laicyzacji Belgii. - Prężnym Kościołom, które chcą ocalić katolicyzm, może się przydarzyć to samo, co Kościołowi w Belgii – ostrzega kard. Godfried Danneels, były metropolita Brukseli. Dla kard. Danneelsa upadek wiary w jego ojczyźnie jest zagadką. Nastąpił on w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia, a zatem w czasie Soboru. - Do tamtej pory seminaria i nowicjaty były pełne, rodzice wkładali wiele trudu, by przekazywać swym dzieciom poczucie przynależności do Kościoła. A potem nagle się okazało, że ta wiara wygasła. To, że stajemy się chrześcijanami i trwamy w wierze jest tajemnicą, a nie skutkiem jakiegoś mechanizmu wychowawczego czy socjologicznego – dodaje kard. Danneels, który przez 30 lat był prymasem Belgii.

Abp Gallagher: Islam musi potępić terroryzm!

Kościół

Abp Gallagher: Islam musi potępić terroryzm!

W obecnej walce z terroryzmem szczególna odpowiedzialność spoczywa na muzułmańskich liderach religijnych, którzy jednoznacznie muszą potępić wykorzystywanie religii do usprawiedliwiania przemocy. Wskazuje na to abp Paul Gallagher, będący w Watykanie odpowiednikiem ministra spraw zagranicznych. Przypomina on jednocześnie, że Stolica Apostolska zawsze opowiada się za „dialogiem i negocjacjami”, jednak, jak mówi, trudno je prowadzić z kimś takim, jak przedstawiciele Państwa Islamskiego – nieszanujący nikogo, nieuznający godności drugiej strony i szerzący fundamentalizm.

Gdy mnicha opanuje gniew !

Kościół

Gdy mnicha opanuje gniew !

Pierwszą przyczyną powstawania gniewu w duszy anachorety jest wytrwałe opieranie się namiętnym myślom pożądliwej części duszy, czyli obżarstwu,nieczystości i chciwości. Atakuje on anachoretę, który jest już bardziej zaawansowany na drodze duchowego rozwoju i oparł się tamtym trzem duchom zła. Brak zaspokojenia „naturalnych” potrzeb: relacji seksualnej, poszukiwania zabezpieczenia materialnego w życiu i ograniczenie przez anachoretę spożywania pokarmów do niewielkich ilości suchego chleba i wody, wprowadza go w stanogólnego rozdrażnienia. Dzieje się tak, gdyż pewna część jego osobowości, mówiąc językiem biblijnym „stary człowiek”, pożąda ich nadal i nie chce z nich zrezygnować. Taki stan rozdrażnienia bardzo szybko może przerodzić się w gniew lub złość skierowaną na innych ludzi. Dotyka on najczęściej, powiedzielibyśmy współczesnym językiem, ekstrawertyków, czyli ludzi z tendencją do obwiniania innych za swoje własne frustracje. U anachorety, który zwalczał demony pożądliwości, niejako

Jak medycyna patrzy na cud? PRZECZYTAJ

Kościół

Jak medycyna patrzy na cud? PRZECZYTAJ

Relacja zachodząca pomiędzy nauką, wiarą i cudami jest tematem okrytym szczególną fascynacją, choć niepozbawionym obiektywnych trudności. Połączenie nauki, wiary i cudów uważam za fundamentalne w naszym życiu, a jeszcze ważniejsze w życiu lekarza. Dlaczego? Zdradzę to później. Dla jasności wywodu na początku trzeba zdefiniować podstawowe pojęcia, gdyż sposób ich rozumienia i interpretacji może być różny.

Dzisiaj koniec świata i sąd!

Kościół

Dzisiaj koniec świata i sąd!

Ks. Dariusz Piórkowski SJ „W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba. A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo! Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec” (Mk 13, 24-32) Na co my dzisiaj czekamy?