O. Hiżycki: Nasze korzenie i kres są w Bogu
My, chrześcijanie, cieszymy się zapowiedzią udziału w chwale Boga, gdzie nic już nas od Niego nie oddzieli – pisze o. Hiżycki, benedyktyn.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
My, chrześcijanie, cieszymy się zapowiedzią udziału w chwale Boga, gdzie nic już nas od Niego nie oddzieli – pisze o. Hiżycki, benedyktyn.
Fałszerstwo czy ikona? Zamieszanie wokół Całunu Turyńskiego jest duże, kontrowersje żywe. Zobacz, co mówią nam badania naukowe o jednej z największych tajemnic historii - czytamy na www.glosojcapio.pl.
Kolejne rozważanie z cyklu Adwentowe Zamyślenie z Sercanami Białymi prowadzi O. Sebastian Pieczeniak SSCC - wikary w parafii pw. NMP Wspomożycielki Wiernych we Wrocławiu.
Ojciec Święty po niedzielnej modlitwie Anioł Pański przypomniał o przypadającej 50. rocznicy historycznego spotkania Papieża Pawła VI z Patriarchą Atenagorasem. Stało się to 7 grudnia 1965 r. a więc tuż przed zakończeniem Soboru Watykańskiego II. Wtedy też ściągnięto ekskomuniki nałożone na siebie równocześnie przez Kościół w Rzymie i Konstantynopolu w 1054 r.
Opozycja się awanturuje, a Prawo i Sprawiedliwość realizuje program wyborczy
Najbardziej wpływa na nas relacja trwająca całe życie: z rodzicami, współmałżonkiem, dziećmi… Jak zatem łatwo się już domyślić najbardziej przemienia nas głęboka relacja z Bogiem – pisze o. Szymon Hiżycki, benedyktyn.
Jedną z tez protestantyzmu jest ta, że wierzący w Jezusa (przyjmujący Go jako Zbawiciela) JUŻ są zbawieni. Twierdzą oni, że chociaż żyją jeszcze na tym świecie, to jednak ich zbawienie jest nieutracalne. Na potwierdzenie swej tezy przytaczają wybrane wypowiedzi Pisma św. I mają rację. Rzeczywiście na wielu miejscach Pismo św. mówi o tym, że przyjmujący wiarę w Pana, już są zbawieni. Ale to nie cała prawda. Bo Pismo św. mówi na licznych miejscach także to, że jeszcze nie jesteśmy zbawieni. Jak to pogodzić? Jesteśmy zbawieni czy nie? Otóż jedno i drugie jest prawdziwe: jesteśmy JUŻ zbawieni, a zarazem JESZCZE NIE.
Nawrócenie było głównym punktem papieskiego rozważania poprzedzającego niedzielną modlitwę Anioł Pański. Franciszek spotykając się ze zgromadzonymi na Placu św. Piotra wiernymi nawiązał do czytań liturgicznych drugiej niedzieli Adwentu. Wskazał, że na kartach Ewangelii św. Łukasza spotykamy postać Jana Chrzciciela, który głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów. Papież zastanawiał się jednak, kogo to nawrócenie ma tak naprawdę dotyczyć.
Niezależny dziennikarz, wzór rzetelności i płomienny obrońca polskości, niedoszły polski prezydent Tomasz Lis płacze Niemcom w rękaw. Czemu? Bo Prawo i Sprawiedliwość go prześladuje. Na antenie telewizji ARD wyemitowano całkowicie absurdalny program o rzekomym kagańcu zakładanym polskiemu dziennikarstwu przez nowy rząd. Jako ekspert, który na własnej skórze doświadcza prześladowań i nienawiści, wystąpił właśnie Tomasz Lis.
Franciszek po zakończeniu modlitwy Anioł Pański przypomniał o wczorajszej beatyfikacji. Miała ona miejsce w Peru. Wśród nowych błogosławionych było dwóch polskich franciszkanów.
Ks. prof. Tadeusz Guz w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" mówił, dlaczego Polacy tak łatwo przyjmują medialne kłamstwa, co przez 25 lat prowadziło do sytuacji, w której rządzili wrogowie katolickiego narodu polskiego.
"Chodzi o to, żeby na wypadek wojny i realnego zagrożenia niepodległości Polski mieć dostęp do zasobu broni nuklearnej NATO" - powiedział Jacek Sasin w niedzielnej audycji Moniki Olejnik na antenie Radia ZET.
Ogłoszenie przez Ojca Świętego Roku Miłosierdzia to gest profetyczny – uważa kard. Walter Kasper. Ten niemiecki teolog jest jednym z głównych źródeł inspiracji dla Papieża Franciszka, zwłaszcza gdy chodzi o miłosierdzie. Zdaniem kard. Kaspera Rok Święty powinien być dla Kościoła otwarciem nowego rozdziału w jego dziejach. Dziś kard. Kasper ocenia go dość krytycznie. Twierdzi, że głosi Boga zemsty i nie jawi się ludziom jako miłosierny.