Skandaliczny ,,żart'' w Tygodniku Powszechnym. ,,Czy Urban jest już naczelnym?''
Skandaliczny żart na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Pismo, które mieni się „katolickim” postanowiło najwidoczniej pójść w ślady „Nie” Jerzego Urbana.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230324
Skandaliczny żart na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Pismo, które mieni się „katolickim” postanowiło najwidoczniej pójść w ślady „Nie” Jerzego Urbana.
Skandaliczne posunięcie Facebooka. Jak poinformował wczoraj Janusz Korwin-Mikke, jego konto na wspomnianym portalu społecznościowym zostało usunięte.
W dniu 27 października 2020 r. Prokuratura Regionalna w Poznaniu skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko znanemu warszawskiemu adwokatowi – Robertowi N.
PIERWSZE CZYTANIE Kto trwa w nauce Chrystusa, ma Ojca i Syna
W 1001 r. zaprzyjaźniony z księciem Bolesławem Chrobrym cesarz niemiecki Otton III zaproponował założenie na naszych ziemiach klasztoru, który głosiłby Słowianom Słowo Boże. Cesarz postanowił wykorzystać do zamierzonego dzieła swego krewniaka - biskupa Brunona z Kwerfurtu, wiernego towarzysza św. Wojciecha, znającego ziemie Słowian. Brunon wybrał do pomocy w przeprowadzeniu misji brata Benedykta.
„Sprawa byłego kard. McCarricka jest krzywdząca również dla św. Jana Pawła II, który został przez niego cynicznie oszukany”- stwierdził abp Stanisław Gądecki w komunikacie opublikowanym na stronie Konferencji Episkopatu Polski, w którym odnosi się do opublikowanego przez Watykan raportu oraz oskarżeń, jakie padają pod adresem św. Jana Pawła II
- Prawo i Sprawiedliwość zawsze pozytywnie odnosiło się do idei Marszu Niepodległości, która wielu Polakom daje możliwość wspólnego świętowania i gdy była taka potrzeba – za czasów poprzednich rządów – występowało w obronie przestrzegających prawa, często niesłusznie oskarżanych uczestników. - czytamy w oświadczeniu Prawa i Sprawiedliwości na temat Mariusz Niepodległości.
- Po konsultacjach z Radą Medyczną ustaliliśmy, że jeżeli liczba zakażeń utrzyma się na podobnym poziomie - bardziej radykalne kroki nie będą potrzebne – mówi w nagraniu umieszczonym na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.
- To nie żart i nie w 1944 roku, ale w 2020 roku: wszczęto przeciwko mnie postępowanie wyjaśniające za rzekome „niehonorowe fakty na szkodę żołnierzy Wehrmachtu”. Corpus delicti to tom naukowy towarzyszący wystawie poświęconej zbrodniom Wehrmachtu – napisał na Twitterze historyk Jens-Christian Wagner, autor książki „Uzbrojenie, wojna i zbrodnie: Wehrmacht i koszary Bergen-Hohne”.
Na ziemiach polskich jedyne, zaakceptowane oficjalnie przez Kościół objawienia miały miejsce w Gietrzwałdzie, małej miejscowości położonej na Warmii. Wydarzyły się one 137 lat temu, prawie dwadzieścia lat po objawieniach w Lourdes. Trwały prawie trzy miesiące: od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Wizjonerkami były dwie dziewczynki – trzynastoletnia Justyna Szafryńska oraz dwunastoletnia Barbara Samulewska.
Marta Lempart, liderka „Strajku Kobiet” udzieliła wywiadu niemieckiemu dziennikowi „Die Zeit”, w którym skarży się na groźby telefoniczne pod jej adresem, a także przesyłane SMS-ami i mailami. Jak dodaje, „musiała” także wyprowadzić się z domu, ponieważ upubliczniony został jej adres zamieszkania. Zapomniała jednak, że dokładnie to samo robił „Strajk kobiet”, a ponadto aktywistki tego ruchu urządzały wulgarne burdy pod domami i mieszkaniami prywatnymi prawicowych działaczy, jak na przykład sędzi Trybunału Konstytucyjnego prof. Krystyny Pawłowicz. Marcie Lempart nic takiego się nie przydarzyło.
- Dostałem pozew od kanclerza kurii @DiecezjaTarnow do sądu za tekst "Krzywda pana Andrzeja, molestowanego seksualnie w wielu 13 lat przez ks. Stanisława P. z diecezji tarnowskiej", w którym opisałem dramat chłopca skrzywdzonego przez ks. P. Bp Wiktor Skworc – napisał na Twitterze ks. Isakowicz-Zaleski.
- Sytuacja, w której pod pretekstem epidemii rozporządzeniem uchylono społeczeństwu prawo do zgromadzeń, to jest sytuacja pod każdym względem zła, dlatego że ta sytuacja nie spowodowała, że nie mamy zgromadzeń, one rzeczywiście są i to większe niż kiedykolwiek wcześniej – powiedział o zamieszkach w trakcie wczorajszego Marszu Niepodległości na antenie Radia WNET o Marszu Niepodległości Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji.
- Mówi się rzeczywiście o kilku dymisjach dzisiaj - napisał na Twitterze Mateusz Maranowski, dziennikarz Polsat News.
- Jeśli ktoś chce dodatkowych dowodów, że wczoraj w Warszawie policja świadomie pałowała dziennikarzy - proszę. Tutaj zdjęcia, na których widać jak @Laz4rz pokazuje legitymację, a i tak dostaje po rękach i plecach. To się musi skończyć dymisjami. Fot. Sylwester Dąbrowski. - pisze na Twitterze dziennikarz „Do Rzeczy” i dodaje, że „To się musi skończyć dymisjami”.