"Kaczyńskiemu wolno było umrzeć. Ale nie zostać nieśmiertelnym"
Kłótnie o pochówek Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu słychać także w Niemczech. Publicystka Bettina Roehl widzi w niej „walkę wiernych królowi komunistów” ze zmarłym prezydentem.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231871
Kłótnie o pochówek Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu słychać także w Niemczech. Publicystka Bettina Roehl widzi w niej „walkę wiernych królowi komunistów” ze zmarłym prezydentem.
Kilkaset tysięcy osób żegnało wczoraj w Krakowie Lecha i Marię Kaczyńskich, których doczesne szczątki spoczęły w krypcie na Wawelu. Zobacz nasze zdjęcia z uroczystości pogrzebowej.
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie – głosi polskie przysłowie. I trudno nie zauważyć, że sprawdziło się ono także w przypadku pogrzebu na Wawelu prezydenta Lecha Kaczyńskiego wraz z małżonką. Po wielu pięknych słowach do Krakowa przybyli tylko ci, którym naprawdę zależało na pożegnaniu z prezydentem Rzeczpospolitej, i którzy rzeczywiście szanują Rzeczpospolitą Polską. Warto mieć tę listę w pamięci.
Informacje, które otrzymywała Służba Kontrwywiadu Wojskowego, były podobne do tych przesyłanych przez zwykłe urządzenia GPS. Dotyczyły m.in. o położenia maszyny, jej wysokości i prędkości.
Najpierw "rosnący szmer z przedziałów pasażerskich", na końcu "krzyk przerażenia i bólu" - takie według anonimowych źródeł dźwięki miała zarejestrować czarna skrzynka rządowego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem. Jednak rzecznik prokuratury wojskowej zaprzecza.
O zjednoczeniu z Rosjanami, którzy podczas identyfikacji ofiar katastrofy rządowego samolotu pod Smoleńskiem dali ich rodzinom "świadectwo wrażliwości", mówił metropolita lubelski abp Józef Życiński w swojej autorskiej audycji w Radiu eR. "Odwdzięczmy się Rosjanom" – apelował.
Benedykt XVI życzył Maltańczykom, żegnając ich na lotnisku, by pozostali wierni swojemu chrześcijańskiemu powołaniu. Także w relacjach z uchodźcami, których coraz więcej przybywa na tę śródziemnomorską wysepkę.
Po Mszy św. żałobnej w krakowskiej Bazylice Mariackie parę prezydencką pożegnali marszałek sejmu Bronisław Komorowski, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Janusz Śniadek i prymas Polski, abp Henryk Muszyński. Potem kondukt żałobny odprowadził trumny na Wawel, gdzie spoczęły w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów.
Homilię na Mszy św. żałobnej w Bazylice Mariackiej w Krakowie miał wygłosić papieski wysłannik, kard. Angelo Sodano. Nie udało mu się jednak przybyć z powodu chmury pyłu wulkanicznego nad Europą. Jego kazanie przeczytał nuncjusz apostolski w Polsce, abp Józef Kowalczyk.
- Ta tragedia wyzwoliła wiele pokładów dobra tkwiących w osobach i narodach - mówił na rozpoczęcie Mszy św. żałobnej w Bazylice Mariackiej w Krakowie kard. Stanisław Dziwisz.
Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) przyjęła po trzydniowym posiedzeniu dokument dotyczący wolności religijnej na świecie. Przekaże go m.in. Parlamentowi Europejskiemu.
- Wiele osób przyszło przywrócić godność prezydentowi, którą zbrukano za jego życia - mówi portalowi Fronda.pl Jan Pospieszalski, który dokumentował wypowiedzi ludzi żegnających Lecha Kaczyńskiego.
Według redaktora naczelnego „Newsweek International” Fareeda Zakarii fakt, iż prezydent USA wybierał się na pogrzeb prezydenta innego państwa – co robi bardzo rzadko – świadczy o dużej wadze, jaką dla Stanów odgrywa Polska. Ostatecznie Barack Obama nie przyleciał pożegnać Lecha Kaczyńskiego z powodu chmury pyłu wulkanicznego unoszącej się nad Europą.
Kraków żegna parę prezydencką. Zapoznaj się z przebiegiem ceremonii pogrzebowych.
Jien kuntent ħafna li ninsab fostkom! - rozpoczął swoje powitanie z Maltańczykami na lotnisku w Luqa Papież. W języku maltańskim oznacza to "Cieszę się, że mogę być tutaj z wami!". - Przybywam do was jako pielgrzym, aby uwielbić Pana i wysławiać Go za cuda, które tutaj zdziałał. Przybywam też jako Następca Świętego Piotra, aby umocnić was w wierze.