Okazją do 14. zagranicznej pielgrzymki Benedykta XVI jest 1950. rocznica rozbicia się statku, który wiózł św. Pawła, u wybrzeży wyspy Malty. - Niektórzy mogliby uznać przybycie świętego Pawła na Maltę jako wydarzenie po ludzku nie przewidziane, jako zwykły przypadek w historii. Jednakże oczyma wiary możemy dostrzec tu działanie Bożej Opatrzności - mówił Papież.
- W rzeczywistości Malta znajdowała się na skrzyżowaniu wielu ważnych wydarzeń i wymiany kulturalnej w dziejach Europy i Regionu Śródziemnomorskiego aż do naszych czasów. Wyspy te odegrały kluczową rolę w politycznym, religijnym i kulturowym rozwoju Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Tak więc do tych brzegów w tajemniczym zamyśle Bożym dzięki św. Pawłowi i pierwszym wyznawcom Chrystusa dotarła Ewangelia. Ich praca misyjna zrodziła liczne owoce w ciągu wieków, przyczyniając się na wiele sposobów do ukształtowania bogatej i szlachetnej kultury Malty - wyjaśniał sens tego wyroku Bożej Opatrzności sprzed 1950 lat Benedykt XVI.
- Ze względu na swe położenie geograficzne wyspy te miały niejednokrotnie ogromne znaczenie strategiczne, nawet w niedawnych czasach: rzeczywiście, umieszczony na waszej fladze narodowej Krzyż św. Jerzego z dumą świadczy o wielkiej odwadze waszego narodu w ponurych dniach II wojny światowej - mówił dalej Ojciec Święty - Podobnie umocnienia, które zajmują tak ważne miejsce w architekturze wyspy, mówią o dawnych walkach, gdy Malta tak bardzo przyczyniła się do obrony chrześcijaństwa na lądzie i morzu. Nadal odgrywacie istotną rolę w dyskusjach na temat tożsamości, kultury i polityki europejskiej. Jednocześnie z radością dostrzegam zaangażowanie waszego rządu w szersze projekty humanitarne, zwłaszcza w Afryce. Należy żywić wielką nadzieję, że będzie to służyło krzewieniu dobrobytu tych, którzy znajdują się w mniej szczęśliwej sytuacji niż wy, jako wyraz prawdziwej miłości chrześcijańskiej.
- Malta może wiele wnieść do tak różnych dziedzin, jak tolerancja, wzajemność, imigracja i inne zagadnienia kluczowe dla przyszłości tego kontynentu. Naród wasz powinien nadal bronić nierozerwalności małżeństwa jako instytucji, zgodnej z naturą, a zarazem sakramentalnej oraz prawdziwej istoty rodziny, tak jak to czyni w przypadku świętości życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci oraz właściwego szacunku dla wolności religijnej tak, by umożliwić prawdziwy integralny rozwój jednostek i społeczeństwa - przekonywał Papież.
I dodał: - Malta utrzymuje również bliskie więzi z Bliskim Wschodem pod względem nie tylko kulturowym i religijnym, ale nawet językowym. Chciałbym was zachęcić, abyście wszystkie te umiejętności i mocne punkty wykorzystywali jeszcze szerzej, aby służyły one jako pomost porozumienia między narodami, kulturami i religiami, otaczającymi Morze Śródziemne. Ciągle jeszcze wiele pozostaje do zrobienia w dziele budowania stosunków prawdziwego zaufania i owocnego dialogu, a Malta ma dobre położenie, aby wyciągnąć przyjazną dłoń do swych sąsiadów na północy i południu, wschodzie i zachodzie.
- Lud maltański, oświecany od niemal dwóch tysięcy lat nauką Ewangelii i stale umacniany swymi korzeniami chrześcijańskimi, słusznie się chlubi swą niezastąpioną rolą, jaką wiara katolicka odgrywała w jego rozwoju - kontynuował Benedykt XVI.
- Oczekuję na wspólną z wami modlitwę podczas mojego pobytu na Malcie i chciałbym, jako ojciec i brat, zapewnić was o mojej miłości do was oraz o moim pragnieniu dzielenia z wami tego czasu wiary i przyjaźni. Z tymi myślami, zawierzam was wszystkich opiece Matki Bożej z Ta’ Pinu i waszego ojca w wierze, wielkiego apostoła Pawła. Il-Mulej ibierek lill-poplu ta kollu ta’Malta u ta’Għawdex! (Niech Bóg błogosławi cały naród Malty i Gozo) - zakończył w ojczystym języku Maltańczyków Następca św. Piotra.
MaH, Wiara.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

