Terlikowski: A jednak ciury…
Jeśli jest prawdą to, o czym pisze dzisiaj „Gazeta Wyborcza”, to ujmując rzecz krótko nikt, kto rzeczywiście jest katolikiem i mężczyzną, nie powinien mieć nic wspólnego z Rycerzami Kolumba. Organizacja ta nie ma bowiem nic wspólnego z rycerstwem, a jest zwykłą bandą facetów w kolorowych strojach, którym zależy wyłącznie na dobrych układach politycznych.