- Wykluczenie członka należy do wyłącznych prerogatyw Najwyższego Rycerza, Rady Dyrektorów i Delegata Terytorialnego (Prawa Zakonu, artykuły 165-166). W konsekwencji owe decyzje o wykluczeniu nie posiadają mocy i jako takie są nieważne. Ponadto, te bezprawne wykluczenia stanowią kolejne dwa przykłady - godnego ubolewania - upolityczniania Zakonu przez niektórych funkcjonariuszy Stowarzyszenia - stwierdza Krzysztof Orzechowski, delegat terytorialny Rycerzy Kolumba i podkreśla, że sekretarz stowarzyszenia, Arkadiusz Urban nie miał kompetencji do podejmowania takiej decyzji.

5 lutego 2010 roku, Urban podpisał oświadczenie o usunięciu ze stowarzyszenia posłów Ireneusza Rasia i Michała Szczerby. Decyzja miała zapaść po głosowaniu, w którym obaj obaj politycy opowiedzieli się przeciwko poprawce do ustawy „Prawo prywatne międzynarodowe”. W oświadczeniu podkreślono też, że „podobne akty nieprzestrzegania rycerskich zasad i statutu miały już miejsce ze strony obu posłów w przeszłości”. (Chodzi m.in. o postawę podczas głosowań nad projektem ustawy „contra-in vitro” 10 września 2009 r. i 6 maja ub. roku).

Orzechowski przyznaje, że szczegółowo bada wszystkie fakty dotyczące zachowania dwóch rycerzy - posłów. - Do tego czasu jednak obydwaj rycerze pozostają członkami Zakonu - zapewnia.

Orzechowski poinformował również, że Rada Dyrektorów Rycerzy Kolumba podczas swojego niedawnego spotkania w New Haven w USA postanowiła zawiesić Arkadiusza Urbana za niedostosowanie się do zgodnych z prawem zarządzeń przełożonych. Zawieszony w prawach rycerza zapowiedział zwołanie Walnego Zebrania Stowarzyszenia.

eMBe/Info.wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »