Sumliński: To będzie ważny proces nie tylko dla mnie
Dziś rozpoczyna się proces, w którym jest pan oskarżony o płatną protekcję przy weryfikacji byłego oficera wojskowych specsłużb. Czego się Pan po nim spodziewa?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230182
Dziś rozpoczyna się proces, w którym jest pan oskarżony o płatną protekcję przy weryfikacji byłego oficera wojskowych specsłużb. Czego się Pan po nim spodziewa?
W jutrzejszym "Tygodniku Powszechnym" ukaże się historia Wacława Hajduka, który po wojnie wstąpił w szeregi Polskiej Partii Robotniczej i został zatrudniony w Departamencie II Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zajmującym się walką z "antypaństwowymi elementami". Przez Partię i UB uznany za "politycznie pewnego" – a jednak, ten na pozór lojalny pracownik organów bezpieczeństwa, okazuje się zdrajcą... Dlaczego?
W orzeczeniu znalazło się również stwierdzenie, że jeden z przepisów jest zgody z ustawą zasadniczą. Sprawa w pozostałych punktach została umorzona. Sędziowie złożyli trzy zdania odrębne od wyroku.
W Warszawie i okolicach pojawiły się billboardy reklamujące Centrum Handlowe "Maximus". Reklamy, pokazują nogi kobiety zdejmującej bieliznę i hasło „Opuszczamy na maxa!”. Jest to, naszym zdaniem jedna z najbardziej prymitywnych reklam ostatnich lat, a do tego w sposób przedmiotowy traktująca wizerunek kobiety, która – jak widać - musi się rozebrać, aby przyciągnąć klientów. Kobietę znów potraktowano jak „maskotkę” - namawiają do włączenia się w akcję organizatorzy protestu.
- Aby miał istnieć jakiś szeroki plan, nie, uważam to za grubą przesadę. Są, rzecz jasna takie grupy, którym realizacja takiego scenariusza się marzy, ale nie sądzę, aby ekstremiści osiągnęli swój cel. Żyjemy w krajach, w których wciąż są niepokoje, a policja i służby mundurowe nie panują nad sytuacją. Bezpieczeństwo chrześcijan jest fikcją, i to może tłumaczyć aktualną sytuację wyznawców Chrystusa w Iraku. Ekstremiści profitują na słabości tego państwa. Lecz chrześcijanie należą do Bliskiego Wschodu, do Afryki Północnej, i są oni bardzo szanowani przez muzułmanów. Daje się to zauważyć, gdy przyjrzymy się choćby posłudze i zaangażowaniu Kościoła przez stulecia na obszarze socjalnym, gospodarczym, kulturowym. Żyjemy w trudnych czasach, w krytycznym okresie, który należy cierpliwie przetrzymać. Ale w żadnym razie nie biłbym na alarm - mówi abp Algieru Ghaleb Bader.
Ustawa o SIO, którą podpisał prezydent Komorowski jest ostro krytykowana przez PiS, Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Helsińską Fundację Praw Człowieka. Ich zdaniem narusza ona prawo do wolności i prywatności obywateli.
Rzecznik dyscyplinarny 36. specpułku transportowego uniewinnił pilota Artura Wosztyla. Uznał bowiem, że podjął on decyzję o lądowaniu na wysokości powyżej 100 metrów. W postępowaniu ustalono, że załoga widziała światła i pas startowy lotniska, gdy byli na wysokości 130 metrów.
Od kilkunastu dni trwa festiwal zapewnień, że ustawa o związkach partnerskich to wspaniały przykład nadążania za duchem czasu, koniecznego dostosowania prawa do zmieniającej się rzeczywistości i otwarcia na nowe zjawiska. Eksperci i politycy zapewniają także, że ustawa ta w nikogo nie uderza i nie niszczy niczego trwałego, zamiast tego tworząc nowe formy życia, dla tych, którym nie odpowiada małżeństwo i tradycyjna rodzina. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że nie jest to prawda.
- Aborcja to wyrok śmierci na niewinnej istocie ludzkiej. Czy coś takiego powinno być legalne? W państwie prawa nie skazuje się niewinnych na śmierć - pyta Natalia Dueholm, inicjatorka zbierania podpisów pod Listem Dziennikarek przeciw aborcji.
W związku z zakończeniem węgierskiej prezydencji w Unii Europejskiej i przekazaniem przewodnictwa Polsce zorganizowana zostanie w dniach 27-30 czerwca br. Narodowa Pielgrzymka Węgrów do Polski. Gdy ogłoszono nabór chętnych, bardzo szybko zabrakło wolnych miejsc, gdyż specjalny pociąg zarezerwowany na tę okazję może pomieścić jedynie 700 osób. Wśród nich znajdą się m.in. przewodniczący węgierskiego Parlamentu László Kövér wraz z rodziną, a także biskupi z Basenu Karpackiego: János Székely z archidiecezji Ostrzyhom-Budapeszt,) Antal Majnek OFM z diecezji Mukaczewo (Munkacs) na Zakarpaciu na Ukrainie oraz József Tamás z archidiecezji Alba Julia (Gyulafehérvár) w Siedmiogrodzie w Rumunii. Towarzyszyć im będzie o. Botond Bátor – przełożony węgierskiej prowincji paulinów: zakonu, który powstał na Węgrzech i przywędrował stamtąd do Polski.
Na spotkaniu z reprezentantami klubów parlamentarnych w sprawie polskiej prezydencji w Unii Europejskiej premier postulował, aby w tym okresie nie były organizowane żadne wielkie manifestacje.
Badanie objęło grupę blisko 156 tys. uczniów amerykańskich szkół średnich. Na pytanie: „Czy w ciągu ostatnich 30 dni prowadziłeś samochód pod wpływem alkoholu" – „tak" odpowiedziało ponad 15 proc. homoseksualistów, podczas gdy do takiego samego zachowania przyznało się zaledwie 7,8 proc. heteroseksualistów. Ciekawie wyglądają inne odpowiedzi uczniów.
Wandale zniszczyli przede wszystkim rzeźby i obrazy „Divina Pastora”, przedstawiające Matkę Bożą trzymającą w jednej ręce dzieciątko Jezus, a w drugiej owieczkę. Matka Boża pod tą postacią jest szczególnie czczona w Ameryce Łacińskiej. Tydzień temu w zachodnim stanie Lara zdewastowano statuetkę dzieciątka Jezus i owieczkę. Wiele wizerunków Matki Bożej spryskano czerwoną farbą. "To są naprawdę straszne profanacje, które obrażają uczucia katolickiego narodu Wenezueli" – mówił prałat ks. Jesus Gonzalez de Zarate.
Ksiądz Józef Obrembski nie żyje. Zmarł dzisiaj po południu. Kapłan był niezwykle szanowaną osobą. Wychował niejedno pokolenie Polaków - katolików. W czasach sowieckich organizował opiekę nad wypędzonymi księżmi, ukrywał ich. Niekiedy miesiącami żywił w swoim domku i dzięki pomocy wiernych pozwalał przeczekać sowieckie prześladowania. Schronienie u księdza znajdowali też żebracy i samotni.
Ideologowie nowoczesności niechętnie godzą się z faktem, że w polskich warunkach podstawowa siłą modernizacyjną, kluczową dla tworzenia kapitału społecznego, są katolickie wspólnoty religijne - przekonuje na łamach "Rzeczy Wspólnych" Grzegorz Górny.