Diagnoza świata, mocno niepoprawna teologicznie
Ta historia zaczyna się jak klasyczna powieść akcji. Emerytowany agent amerykańskich służb specjalnych Joseph Carpenter wyrusza do Etiopii, gdzie zakochuje się w kobiecie i odnajduje przepowiednie etiopskiego mnicha, który wieszczy powtórne przyjście Chrystusa i Armagedon. Oficer jest agnostykiem i oczywiście w to nie wierzy, ma za to ochotę na młodą, ponętną Etiopkę. Ale na jego oczach przepowiednia zaczyna się realizować. Zbrodniarze (niestety nie można powiedzieć, kto, bo zepsułoby to zabawę) wysadzają za pomocą atomowej bomby walizkowej Watykan. Ginie papież i kolegium kardynalskie. Podejrzenia padają na muzułmanów.