Wiadomości
Marek Jurek i Janusz Korwin-Mikke to politycy zupełnie różnych formatów. Ten pierwszy jest dystyngowanym i wyważonym człowiekiem, który byłby w USA uznanym i szanownym konserwatywnym senatorem bądź kongresmenem. Jednak z powodu braku medialnej charyzmy nie stałby się nigdy twarzą takiego ruchu jak Tea Party. Z dokładnie tego samego powodu nie odniósł on po 2007 roku sukcesu w Polsce. Jurek nie przyjął do wiadomości, że nawet najszlachetniejsza idea potrzebuje jakiegoś atrakcyjnego opakowania, które jednak może w nadmiarze spowodować upadek polityka. Takim opakowaniem jest Janusz Korwin- Mikke. Człowiek ten wychował pokolenia wolnorynkowców i nauczył te społeczeństwo czym powinien być kapitalizm. Upowszechnił również w popkulturowy sposób idee Kisiela, które dzięki jego kwiecistej publicystyce i happeningom trafiały głównie do młodych ludzi. I tego niewątpliwego wkładu w rozwój naszego kraju, nikt byłemu prezesowi UPR nie odbierze. Niestety wszyscy znają również wady Korwina. Reżyserowa