Maziarski życzy udanego "festynu" 10 kwietnia i oskarża PiS o "spieprzenie żałoby"
„Pamiętacie te tłumy wstrząśniętych obywateli w milczeniu gromadzące się przed pałacem prezydenckim? Pobladłe twarze i zaczerwienione oczy. Łamiące się głosy prezenterów telewizyjnych. Morze zniczy na chodniku. Pamiętacie to wszystko? Na pewno, bo przecież tam byliście. I wy, i wasi przyjaciele. I przeciwnicy. Wszyscy byli i wszyscy przeżywali to samo - starzy i młodzi, zdrowi i chorzy, prawicowcy i lewicowcy”- wspomina nowy nabytek „Gazety Wyborczej”. "Dziś Maciej Łopiński tęskni do tamtej atmosfery, mówiąc: "Chcielibyśmy znowu poczuć się jednym narodem, wspólnotą". Świetnie. Tylko w takim razie - pytam polityków PiS- dlaczego to spieprzyliście? Straszliwie i nieodwracalnie. Dlaczego przekształciliście naszą wspólną żałobę w obłędny seans wrogości? Spuściliście z łańcucha agresywnych nawiedzeńców bredzących coś o bombach i zamachach, samolotach obezwładnionych 15 metrów nad ziemią, o Rosjanach mszczących się za Gruzję, o zdradzie polskiego rządu i polskiego prezydenta”- pisze Maziarsk