Żadna tam dyskryminacja! Po prostu nie stać go na bilet
Reklama w żaden sposób nie obraża Polaków. Można powiedzieć, że pokazuje pewien typ zarobkowiczów polskich, których na zachodzie jest mnóstwo. A więc tak: Pan Jacek pracuje na budowie w Hiszpani, stać go na niezłe mieszkanie (żadna tam dziura z piętnastoma arabami - nie obrażając Arabów), chodzi do pubów, kawiarni - po prostu normalne życie Polaka, który opuścił rodzinę by wyjechać i zarabiać kasę. To jest stereotyp dzisiejszych zarobkowiczów zagranicznych. Nie wszystkich rzecz jasna ale wielu. I tyle. Reklama pokazuje absurdalność faktu, że będąc budowlańcwem nie stać go na bilet weekendowy do Polski. To jest śmieszne i po prstu nie prawdziwe.