Adamski: Kaczyński ograł Ziobrę. Na jak długo? - zdjęcie
25.03.12, 09:26

Adamski: Kaczyński ograł Ziobrę. Na jak długo?

18

„On sam wie, jak wielkie szanse ma nasze ugrupowanie” - stwierdził w "Faktach po Faktach" Zbigniew Ziobro, który komentował koalicję byłych oponentów. „W przeciwnym razie, znany z twardości prezes PiS, nie ustąpiłby Markowi Jurkowi”- dodał Ziobro, który przyznał, że sam również próbował współpracować z Jurkiem. „Prowadził negocjacje z obiema stronami, zdecydował się na PiS” - stwierdził, dodając, że prezes Kaczyński musiał dać szefowi PR jakąś atrakcyjną propozycję. Ziobro podkreślił też, że SP chce współpracować również z PiS. Zaznaczył jednak, że oba ugrupowania różnią m.in. odmienne poglądy na system podatkowy, na kwestie Unii Europejskiej, energię jądrową oraz politykę prorodzinną.


Wczoraj w podwarszawskich Otrębusach odbył się kongres założycielski Solidarnej Polski. Był on zrobiony w stylu amerykańskim i widać było rękę Jacka Kurskiego, który wcześniej dbał o wizerunek PiS. Doradcy pijarowscy PiS-u, którzy przespali ostatnie miesiące w znakomity sposób uderzyli jednak w inicjatywę Ziobry, ogłaszając sojusz PiS-u z Markiem Jurkiem w tym samym dniu. Wydarzenie to przykryło w pewnym stopniu kongres SP i pokazało, że do PiS wracają jego najwięksi krytycy. Na dodatek sojusz Kaczyńskiego z Jurkiem pokazał, że to nie Ziobro jest tym, który scala ponownie prawicę. W końcu Ujazdowski, Selim i Polaczek też wrócili pod skrzydła Kaczyńskiego. Nie zapominajmy, że odejście z PiS najważniejszych twarzy tej partii, rozpoczął właśnie Marek Jurek. Jego „powrót na pokład” i sojusz PiS z PR może więc na trwale zaszkodzić rodzącej się partii Ziobry. Jurek jest jedynym w Polsce politykiem, który dla swoich poglądów był w stanie zrezygnować z kariery politycznej. Jego silne przywiązanie do obrony życia nienarodzonego i chrześcijańskiej cywilizacji powoduje, że duża część wyborców o konserwatywnej wrażliwości, która nie chciała „zmarnować głosu” na kanapową partię Jurka, teraz może ponownie dać mu kredyt zaufania. Nie jest tajemnicą, że Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski planowali skierowanie się na prawo od PiS i przejęcie konserwatywnego elektoratu. Jednak teraz, gdy PiS ma Marka Jurka na pokładzie, będzie to niezwykle trudne zadanie. Na dodatek ułatwi wybór o. Rydzykowi, który do tej pory chwiał się między swoim ulubieńcem Ziobrą i pewnym koniem jakim jest Kaczyński.


W toczącej się wojnie między SP a PiS, wczoraj celniejszy cios zadał Kaczyński. I jest to cios podwójnie bolesny, bo zadany w dniu, który miał być świętem Ziobry i Kurskiego. Czy ten cios spowoduje ostateczny knock-out? Nie koniecznie. Nie zapominajmy, że w sojuszu Jurka z Kaczyńskim mogą przeszkodzić cechy charakteru oby polityków. Pryncypialność Jurka i makiawelizm Kaczyńskiego doprowadziły już do spektakularnej katastrofy w relacjach obu polityków. Jeżeli jednak to jest jedyna szansa na sukces SP, to trzeba przyznać, że trudno nie przyznać, że los tej partii jest bardzo niepewny.


Łukasz Adamski

Komentarze (18):

anonim2012.03.25 10:45
<p>Jak sondaże nie będą dawały ziobrzystom nadziei na wyb&oacute;r do Sejmu, obstawiam ze wr&oacute;cą do PIS z podkulonymi ogonami</p>
anonim2012.03.25 11:08
<p>Panie Łukaszu Adamski tego sie nie da czytać: wojna, &nbsp;ciosy, amerykański styl ,ręka Kurskiego. Już teraz sie kł&oacute;cicie a co dopiero będzie potem na tych zgliszczach po Palikocie i PO? Wyjdźcie wreszcie z tej piaskownicy w kt&oacute;rej nawalacie sie łopatkami &nbsp;A weźcież sie wy &nbsp;do jakiej pozytywnej roboty. Bez pracy nie ma kołaczy. Pan Kurski skompromitował sie wyciąganiem Tuskowi dziadka z Wermachtu . To było żenujące. I to miała byc ta dbałość o wizerunek? Czy zrobić coś dobrego dla Polski to sie nie da bez zakładania parti &nbsp;zjazd&oacute;w kongres&oacute;w, opluwania wzajemnego i wyścigu do kasy po pieniądze?</p>
anonim2012.03.25 11:09
<p>Pryncypialny Jurek i makiaweliczny Kaczyński :) - trafne określenie!</p>
anonim2012.03.25 11:17
<p>Panie Redaktorze - czy jest Pan pewny, że Zbigniew Ziobro jest ulubieńcem O. Rydzyka? Proszę uzasadnić. Ja wiem na pewno, że O. Rydzyk jest ulubieńcem Maryi i Jej Syna. Każde RAZEM - cieszy nas! Miejmy nadzieję, że Solidarna Polska - nie zhardzieje. Najpilniejszą sprawa w tej chwili jest &nbsp;- odzyzkać świadomość zagubionych katolik&oacute;w, kt&oacute;rzy nie idą na wybory i tych głosujących na libertyn&oacute;w politycznych.</p>
anonim2012.03.25 13:14
<p>No c&oacute;ż ... ambicje Zbgniewa Ziobry \"lekko\" rozmijają się z możliwościami.</p>
anonim2012.03.25 13:22
<p><span \"font-size: x-small;\">Ziobro, kt&oacute;ry przyznał, że sam r&oacute;wnież pr&oacute;bował wsp&oacute;łpracować z Jurkiem. \"&bdquo;Prowadził negocjacje z obiema stronami, zdecydował się na PiS&rdquo; - stwierdził, dodając, że prezes Kaczyński musiał dać szefowi PR jakąś atrakcyjną propozycję.\"</span></p> <p><span \"font-size: x-small;\"> </span></p> <p><span \"font-size: x-small;\">Ot&oacute;ż to. Pytanie brzmi, dlaczego partia mająca między 1 a 3% w sondażach (SP) nie chciała dać partii mającej 1% (PR) tyle, ile dała partia mająca 25-30% poparcia (PiS)? Moja odpowiedź jest prosta: Bo Solidarna Polska nie chciała wsp&oacute;łpracować z Prawicą Rzeczypospolitą, a PiS (motywacje są tu drugorzędne) chciał.</span></p>
anonim2012.03.25 13:48
<p>marek Jurek nie ma juz co jeść, więc podkulił ogon i poszedł do koryta PISu.</p>
anonim2012.03.25 14:21
<p>Przecież to by było takie proste. PiS się dogaduje z PR, SP i PJN, tworzą koalicję wyborczą, nazywają się w wyborach \"Zjednoczona Prawica\", Kaczyński odsuwa się w cień na korzyść kogoś młodszego i bardziej energicznego (może sobie przecież być szarą eminencją) i proszę bardzo, wybory wygrane. Ale jak zwykle, największą słabością tej pożal-się-Boże (ideologia przed gospodarką) prawicy jest właśnie prawica.</p>
anonim2012.03.25 15:05
<p>napewno duży wkład zrobiły&nbsp; media by zrobić spustoszenie ludziom w głowach , lecz &nbsp;są&nbsp; akcenty , że społeczeństwo otrzęśnie się z hipnozy i odrzuci iluzje. Prawica jedna to jest przyszłość Polski , p. Jarosław Kaczynski stery PIS-u zdjestuje nastempcy ! P. Jarosław ma podstawy i pozytywny wkład w historie Polski - lecz jaką obłudą się wykazały media w stosunku do braci Kaczyńskich Histria się wypowie .</p>
anonim2012.03.25 15:31
<p>@All, Po co te nerwy. Jeśli inicjatywa ziobryst&oacute;w jest bez znaczenia, to skąd tyle jadu. Pan Marek Jurek prowadzący JEDNOCZEŚNIE negocjacje z dwoma skł&oacute;conymi (zapewne chwilowo) ugrupowaniami - to dopiero przykład pryncypialności. A poszło o Mariana Piłkę i działaczy terenowych. SP nie chciał podobno przyjąć tzw. struktur PR \"jak leci\" za to PiS NIE CHCIAŁ MARIANA PIŁKI!!! Z grzeczności nie zadam pytania panu Markowi Jurkowi -jak tam było ze składaniem wieńc&oacute;w przed pomnikiem w Ossowie 14.08.2010 r. wsp&oacute;lnie z pą prezidą Bronisławem Komorowskim i generałem Koziejem. Z drugiej strony PiS doprowadził lojalność katolicką do niedościgłych wyżyn, już to kasująć dekret Prezydenta Mościckiego z 1938 r. delegalizującego lożę masońską B\'nai B\'rith, kt&oacute;ra to loża w charakterze stowarzyszenia za cel obrała sobie w Polsce \"załatwienie sprawy odszkodowań za Holocaust\" i \"załatwienie sprawy Radia Maryja\"-już to słowami Pana Wiceprzewodniczącego M.Kamińskiego krytykującego słowa Biskupa Kościoła Rzymsko-Katolickiego w sprawie zagrożeń masońskich. Ta RADOŚĆ , że \"Ziobrze na pewno się nie uda\" - to jest kwintesencja dzisiejszej Frondy. A jeśli się uda? Dzisiaj 50% absolwent&oacute;w wszelkich szk&oacute;ł NIE ZNAJDZIE PRACY a zniszczenie przemysłu i całej gospodarki odbywało się z (co najmniej) milczącym udziałem PiS. \"Elektorat\" ma to do siebie, że się zmienia.Zmienia się r&oacute;wnież sytuacja polityczna. Na zjeździe założycielskim SP było podobno ponad 1700 ludzi. Znaczna część z nich nie miała nic wsp&oacute;lnego z PiS- nie są odstępcami. Cały ten artykuł i dyskusja skłania do pytania: jaki interes ma przeciętny POlak w partii, kt&oacute;ra do perfekcji opanowała \"bycie w opozycji\".Nie m&oacute;wiąc o \"drobiazgach\" jak wyżej.Ani ideowości ani fachowosci. To po prostu jedno ze środowisk wyprodukowanych przez Kiszczakowc&oacute;w w 1989 r. dla zneutralizowania prawicy i katolik&oacute;w.Może się mylę???</p>
anonim2012.03.25 16:03
<p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 9pt; line-height: 115%; : Verdana, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Panowie przedm&oacute;wcy! </span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 9pt; line-height: 115%; : Verdana, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Partia polityczna to, nie małżeństwo, kt&oacute;re nie powinno kończyć się rozwodem. Pisanie zatem, że \"</span><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Ziobrowcy = Zdrajcy\" jest zwykłym chamstwem, zważywszy na to, że przecież Marek Jurek też opuścił PiS i, tak jak Ziobro, założył swoją partię o nieco odmiennym programie od PiS. Dlaczego nikt p. Jurka nie nazywał jednak &bdquo;zdrajcą&rdquo;? Zrobił przecież dokładnie to samo, co Zbigniew Ziobro! Czy mianem tym określa się &bdquo;Ziobrzyst&oacute;w&rdquo; tylko dlatego, że ma lepszy PR, lepszy program, lepsze zaplecze polityczne, szersze poparcie, a tym samym większe od &bdquo;Jurzyst&oacute;w&rdquo;, szanse na uzyskanie sukcesu w następnych wyborach? </span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&nbsp;</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Czy jednak Ci, co epitetem &bdquo;zdrajcy&rdquo; opluwają tę młodą partię, nie powinni zamilknąć? Przecież nie jest to partia, kt&oacute;ra radykalnie się r&oacute;żni od swej partii &bdquo;mateczki&rdquo;, ale jak dorosłe już dziecko, pragnie, zachowując pryncypia protoplasty, jednak iść swoją drogą. A co się dzieje? Zamiast życzliwego przyglądania się nowemu tworowi na prawicy, kt&oacute;ry może zagospodarować &bdquo;na prawo&rdquo; część elektoratu, być może tę, nieaktywną w dotychczasowych wyborach, to słyszę pohukiwania prezesa Kaczyńskiego, widzę jakieś zagrywki, kt&oacute;re mają przysłonić znaczenie momentu powstania nowej partii. </span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&nbsp;</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Czy to właśnie takie działania nie są dzieleniem prawicy? Czyż nie dzielą jej ci, co widząc w kimś zagrożenie dla własnej pozycji w polityce, starają się wsadzić kij w szprychy nowego roweru, kt&oacute;rym pojechał młodszy partyjny kolega? Czyż nie należałoby raczej starać się o porozumienie, aby w peletonie pojechać ku nowej, lepiej rządzonej Polsce? </span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">&nbsp;</span></p> <p class=\"MsoNormal\"><span \"font-size: 10pt; line-height: 115%; : Arial, sans-serif; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; background-position: initial initial; background-repeat: initial initial;\">Co można powiedzieć natomiast o samej postawie Jurka, kt&oacute;ry przed powstaniem Solidarnej Polski, handluje się r&oacute;wnocześnie z jej tw&oacute;rcami oraz z PiSem, co do koalicji? Było mu wszystko jedno z kt&oacute;rą partią się sprzymierzy, byle lepszą synekurę pozyskać? Ot! Nieskazitelna ideowość tego pana&hellip;</span></p> </p>
anonim2012.03.25 16:23
<p>@Martax... tyle, że akurat wiem, że o to chodziło :)</p>
anonim2012.03.25 16:27
<p>@Martax... Nie, po prostu mam znajomych tu i &oacute;wdzie i czasami coś im się wymsknie :)</p>
anonim2012.03.25 16:47
<p>@Martax... ja wiem jedno - polityka to brudna rzecz. Jeżeli w niej chcesz być skuteczny, tzn. osiągnąć założone cele, to musisz się wykazać całą plejadą negtywnych cech. Jeżeli jesteś prostolinijny - m&oacute;wisz co myślisz, starasz sie być zawsze lojalny i prawy, to Twoje miejsce jest w zupełnie innej dziedzinie.&nbsp;</p>
anonim2012.03.25 17:01
<p>@Martax... mnie się kojarzy, ale niekoniecznie politykom oraz myślę, że polityka, to nie tylko brudna i trudna rzecz. :)</p>
anonim2012.03.25 21:53
<p>Pryncypialny Jurek?! Mocno się zawiodłem!</p>
anonim2012.03.28 14:23
<p>http://panp.salon24.pl/403189,sp-nie-chciala-sie-laczyc-z-prawica-rp</p>
anonim2012.03.28 20:19
<p>Solidarną Polskę zweryfikują najblizsze wybory.</p>