Naukowcy piszą w swoim oświadczeniu, że w śledztwie polskiej prokuratury: „Nie wykonano oczywistych procedur, nie przedstawiono wyników badań kinematycznych i laboratoryjnych, unika się jak ognia konfrontacji z wynikami niezależnych badań naukowych, za to ogłasza się domniemania, nawet bez żadnych podstaw, licząc na naiwność lub/i brak wiedzy obywateli”- czytamy w „Gazecie Polskiej Codziennie”.


Uczeni twierdzą, że „dla tych wszystkich, którzy bez badań naukowych wiedzieli już po kilku minutach, co się stało, będzie pouczającą obserwacją, jak naprawdę wygląda metodologia badań naukowych, zasady wnioskowania, jak następuje wyjaśnianie wątpliwości na drodze empirycznej". Grupa pracowników UW zgłosiła się ze swoim artykułem i apelem do innych kolegów oraz redakcji kwartalnika uniwersyteckiego. Tam jednak odmówiono publikacji, twierdząc, że ich tekst nie wpisuje się w tematykę pisma, która jakoby ma dotyczyć rozmaitych aspektów funkcjonowania Uniwersytetu i zmian w szkolnictwie wyższym- informuje gazeta.

Ł.A/Gazeta Polska Codziennie