Gowin złamany: Lepiej zabić niż postąpić heroicznie
"Ja w ostatecznym głosowaniu będę na pewno przeciwny jakimkolwiek zmianom" - powiedział minister w środę w Olsztynie.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230383
"Ja w ostatecznym głosowaniu będę na pewno przeciwny jakimkolwiek zmianom" - powiedział minister w środę w Olsztynie.
Przełożenie meczu Polska-Anglia na Stadionie Narodowym pokazuje stan polskich organizacji i instytucji - ocenił w środę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zapowiedział, że PiS będzie wnioskował o zwołanie posiedzenia sejmowej komisji sportu.
Agencja włoskiego episkopatu powołując się na notę Patriarchatu Moskiewskiego i całej Rusi poinformowała o wtorkowym spotkaniu papieża z wysokiej rangi dostojnikiem Cerkwi, przebywającym w Watykanie na synodzie biskupów na temat nowej ewangelizacji.
Tak jest w jego najnowszym tekście, w którym postanowił przywołać mnie do porządku za to, że bawię się w Pana Boga i przewiduje, jak Pan Bóg zachowa się na Sądzie Ostatecznym. I gdyby tak było to rzeczywiście można by było być oburzonym. Problem polega na tym, że rozmowa, do której odwołuje się ks. Sowa dotyczyła zupełnie czego innego, a wypowiedź traktowała o tym, że nie można mówić o przyjaznym rozdziale w prezydencie Komorowskim na prezydenta i Bronisława. On jest jedną osobą, a nie dwoma. I kiedy stanie na Sądzie będzie odpowiadał, jak każdy z nas, jako on, a nie jako wiele osób. Nie będzie mógł powiedzieć, Panie tego nie robiłem, jako ja, a jako prezydent, więc nie możesz mieć o to do mnie pretensji. I chyba, ksiądz Sowa się z taką opinią zgadza, i nie wyznaje teorii o tym, że mamy wiele dusz, z których każda osobno będzie odpowiadać na Sądzie.
Prok. Dariusz Ślepokura z prokuratury powiedział, że powodem umorzenia postępowania był brak znamion czynu zabronionego. Prokuratura zdecydowała, że "wobec niewykrycia sprawców" umorzeniu podlega również wątek pomówienia prezydenta i premiera.
Kobieta została wysterylizowana w 2009 r., tuż po tym, jak urodziła córeczkę. Pełnomocnicy szpitalai lekarki odmówili w środę przed Sądem Rejonowym w Szamotułach zawarcia ugody i wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia twierdząc, że zabieg był konieczny.
Fronda.pl: Jak odniósłby się Pan do sprawy wycieku zdjęć przedstawiających ciała ofiar katastrofy smoleńskiej?
Zdjęcia ofiar zrobione po katastrofie smoleńskiej są dostępne w internecie. Są porażające. Komu zależy na ich ujawnianiu?
Marta Brzezińska: Czy widziała już Pani wstrząsające zdjęcia z miejsca katastrofy smoleńskiej, które od jakiegoś czasu krążą po sieci? Czy ich upublicznienie nie jest dla Was, rodzin ofiar katastrofy upokarzające?
Otóż, Adam Michnik - w dużym skrócie - mówi publicznie, że w konflikcie polsko - litewskim - winne są obie strony (Skądś to znamy?) i propagując politykę miłości - bez względu na pewne sprawy. Udowadniał swoją obiektywność mówiąc i pisząc, co strona polska robi źle, a co litewska. Oczywiście z jego listą "polskich grzechów" nie zgadzam się i jest ona faktycznie graniem na rzecz przeciwnika do bramki polskiej (Redaktor powołuje się choćby właśnie na Jana Widackiego.). Jednak to moje subiektywne zdanie, które mógłbym z łatwością uzasadnić. Ponieważ jednak nie chciałbym zbyt opaśle się rozpisywać, przejdę do kwestii następnej, a mianowicie do jego krytyki strony litewskiej, która jest dość charakterystyczna. Mówił o tym w Wilnie i pisał na łamach swojego dziennika. Otóż władze litewskie są jego zdaniem winne (zresztą zgodnie z prawdą):
"Żyjemy w kraju zakazanych filmów. Tak! Tak! Tak! Żyjemy w kraju nowoczesnej cenzury, która bardzo dba o to, żeby szeroka publiczność nie zobaczyła pewnych prawd i filmów. Żeby szeroka publiczność nie dowiedziała się o życiorysach, rodzinnych koligacjach, podłościach, interesach, klikach, brudnych pieniądzach, mechanizmach władzy, słowem o naszej najnowszej historii" - pisze redaktor naczelny "Super Expressu" Sławomir Jastrzębowski.
- Handel zdjęciami ludzi po ich śmierci, ich rozpowszechniane w internecie to bazowanie na najniższych instynktach ludzkiej natury. Człowiek oprócz wspaniałych dzieł, które tworzy ma rownież swoją złą stronę. Trzeba jasno powiedzieć: pewnych rzeczy nie wypada robić? Człowiek potrzebuje szacunku również po śmierci
- Jeśli ludzie używają części ciała odpowiedzialnej za wydalanie do stosunków seksualnych, to prowadzą naprawdę niebezpieczną grę – tak mówił o homoseksualizmie dr Paul Cameron, amerykański psycholog na wczorajszym spotkaniu zorganizowanym przez Bydgoski Klub Frondy. Oczywiście gazeta.pl od razu skrytykowała wystąpienie Camerona rzucając bezsensownymi ideologicznymi hasłami. Ważne jest to, że środowisko Frondy jest coraz aktywniejsze poza stolicą kraju i prowokuje dając do myślenia.
– Minister Gowin zaproponował taką inicjatywę, aby skonsolidować, skupić wydziały gospodarcze sądów warszawskich, tak aby sprawy gospodarcze toczyły się możliwie szybko, możliwie kompetentnie, bez udręki dla zainteresowanych sądowym rozstrzygnięciem – mówił premier.