Czy NBP zakaże płacenia...gotówką?
Takie rozwiązanie ma także dotyczyć osób fizycznych, czyli nas wszystkich.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230457
Takie rozwiązanie ma także dotyczyć osób fizycznych, czyli nas wszystkich.
Tegoroczna zima w Polsce w porównaniu z tą z 1940 roku to tropik. Jak informuje serwis pogodowy na portalu wp.pl "Zima przełomu lat 1939 i 1940 była smutna nie tylko ze względu na okupację niemiecką, ale także z powodu nieludzkich chłodów. Styczeń i luty przyniosły odstępstwa temperatur od normy wieloletniej o 9-10 stopni, co oznaczało, że w większości kraju przez prawie wszystkie dni tego okresu mróz był całodobowo "dwucyfrowy". Kulminacją chłodu tamtego okresu był przełom I i II dekady 1940 roku. Wtedy to "kiedy masy syberyjskiego powietrza dotarły do Polski w najchłodniejszej formie, jaką można sobie wyobrazić. Głęboki wyż znalazł swoje centrum na Ukrainie, a ciśnienie przekroczyło 1050 hPa. Było zatem słonecznie, ale niewyobrażalnie zimno". W Siedlcach w roku 1940 roku nastąpił rekord pod względem ujemnej temperatury w Polsce. 11 stycznia odnotowano tam minus 41 stopni.
„Przez 27 lat żyłem w ciągłym strachu przed piekłem ognistym. Męczono mnie w ten sposób psychicznie i dlatego myślę, że są to szczególne okoliczności do przyznania zadośćuczynienia przez Sąd". Tak swój pozew uzasadniał R.C., który wystąpił z pozwem przeciwko parafii w C.
Strona "CWKS Legia Sekcja LGBT" apeluje, żeby "otworzyć kibiców na osoby ze środowisk LGBT, które chciałyby móc bez przeszkód brać udział w widowiskach sportowych - w tym meczach Legii Warszawa". Zaznaczono, że nie chodzi o specjalne przywileje, a jedynie o lepszą kontrolę i poprawę bezpieczeństwa na stadionach.
To, że chłopak tak długo z łazienki nie wraca, nikogo nie zaniepokoiło, ani nie zainteresowało. Jego ciało miała znaleźć dopiero matka chłopca, która wróciła do ośrodka z miasta. Radzono jej, aby sprawy samobójstwa nie nagłaśniała, ponieważ to niczego nie zmieni. W dodatku pracownicy MOPS-u nakłaniali matke chopca, by nie nagłaśniała sprawy. Zainteresował się nia jednak lokalna prasa i portal wspolczesna.pl, której redaktor zadaje trafne pytania:
„Podanie czyjegoś prawdziwego nazwiska nie jest antysemityzmem, ale... powinnością historyka. Nawet jeśli to nazwisko jest żydowskie” - zaczyna swój tekst Wildstein i dodaje: „nikt się waszych rodzin za żydowskość nie czepia. Ale za to, że współpracowali i budowali totalitarny reżim mordujący ludzi już tak. Więc bez bełkotu i wrzasków - czepiają się mojego dziadka, bo jest żydem. Nie. Czepiają się - bo był kanalią. I za pomocą totalitarnych instytucji zbudował sobie swoją wysoką pozycję społeczną. Którą potem przekazał swoim dzieciom”.
Dzisiejsza homilia Ojca Świętego na pewno będzie nośnikiem lawinowej krytyki mediów nieprzychylnych Kościołowi katolickiemu tzw. księży-biznesmenów. I możemy domyślić się kogo owe media będą krytykować. Ale przeczytajmy, co Papież mówił o duchownych, którzy prowadzą interesy.
Magdalena Środa to osoba opętana nienawiścią do wiary, o Kościele katolickim nawet nie wspominając. To szarlatan w sukience, istny produkt ideologiczny neomarksistowskiego gender. I tak w skrócie można scharakteryzować Panią „profesor”.
Na portalu naTemat.pl Michalik opublikowała tekst, w którym chce udowodnić, jaką to krzywdę zrobił Polsce i Polakom Watykan odmawiając wydania jej arcybiskupa Wesołowskiego. „Chcę powiedzieć bardzo głośno i wyraźnie: Wesołowski jest Polakiem, urodził i wychował się w Polsce, państwo Polskie subsydiowało jego studia, i gdyby przez ostatnie lata urzędował w Polsce, a nie na Dominikanie (co czynił w przeszłości), pobierałby jako dostojnik kościelny pieniądze od polskich podatników” - oznajmia Michalik.
Pan Bolesław Daszkiewicz, dyrektor administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego ma zapłacić 43 400 litów (12 569 euro) albo 100 litów (ok. 30 euro) za każdy dzień zwłoki w wykonywaniu orzeczenia Sądu w sprawie zdjęcia dwujęzycznych nazw ulic w rejonie solecznickim. Pisaliśmy o tym na Fronda.pl TUTAJ.
Do jawnego bojkotu naszych rodaków przez polską placówkę dyplomatyczną w Chile doszło podczas VII Międzynarodowego i Interdyscyplinarnego Kongresu ku czci Aleksandra von Humboldta, Claudio Gaya oraz Ignacego Domeyki. Kongres, który odbywał się w dniach 5-10 stycznia br., zgromadził ponad 150 naukowców z ponad 30 krajów z całego świata. Jedyni obecni Polacy – inż. Andrzej Zabłocki i prof. Jerzy Achmatowicz, zostali całkowicie zignorowani przez przedstawicieli polskiej ambasady. Powód? „Czarna lista” ministra Sikorskiego, do której jednak MSZ oficjalnie się nie przyznaje.
Oficjalnie szef MSW zapowiada prewencyjną kontrolę poczynań przestępcy, jednak byli policjanci twierdzą, że długotrwała dobowa obserwacja "szatana z Piotrkowa" jest niemożliwa do przeprowadzenia.
Marcin Meller znalazł się w książce Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza pt. "Resortowe dzieci: Media", jako jeden z bohaterów. Teraz po medialnej burzy, jaką wywołała książka Wydawnictwa Fronda, Meller zabrał głos. W wywiadzie udzielonym dziennikowi "Polska The Times" mówi np. "że w 1974 roku, kiedy jego ojciec zwolniony w 1968 z Instytutu Spraw Międzynarodowych był siódmy rok bez pracy, pan Targalski, jeden z autorów tej książki, wstępował do parti". "To jest jakiś cień związku z rzeczywistością i zbudowano na tym insynuacje za pomocą manipulacji. Ojciec gen. Jaruzelskiego walczył z bolszewikami Stosując logikę autorów, Jaruzelski powinien być pierwszy, który walczy z czerwonymi w 1939 czy 1944".
Rosyjski aktor Iwan Ochłobystin zgłosił ostatnio pomysł, by w rosyjskim prawie karać za akty homoseksualne. A Rosyjska Cerkiew Prawosławna, ustami o. Wsiewołoda Czaplina, nie wyklucza wsparcia takiej inicjatywy. - Jeśli chodzi o kwestię karania za akty homoseksualne to oceniam ją pozytywnie – podkreśla o. Czaplin z Patriarchatu Moskiewskiego.
Janusz Korwin-Mikke, zapytany o komentarz do przedstawionych w piątek planów rządu na 2014 rok, nie szczędził gorzkich słów. Jego zdaniem, Tusk realizuje... plan PiS. Szef KNP wylicza: walka z dopalaczami, walka z kibolami, hazardem. "To wszystko są punkty Prawa i Sprawiedliwości" - przekonuje polityk. I dodaje: "Biorą te same badania opinii publicznej i mówią to, co ich zdaniem, ludzie chcą usłyszeć. Jest to kompromitacja, a nie polityka".