Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230430

fot. sxc hu

Wiadomości

Państwo ją ukarało, bo chciała nawracać na wiarę w Chrystusa

Terapeutka Vicotira Wasteney została dyscyplinarnie ukarana przez swoich pracodawców, bo zachęcała swoją koleżankę z pracy do wiary chrześcijańskiej. Wszystkie rozmowy na temat religii dokonywały się za pełną zgodą muzułmanki. Ukaranie Wasteney wygląda po prostu na celowe działanie antychrześcijańskie.

fot. Wikimedia Commons

Wiadomości

Roman Giertych nagrany w aferze podsłuchowej

Nowe nagranie o jakich mówił tygodnik "Wprost" i które opublikuje w najbliższy poniedziałek, dotyczy rozmowy Romana Giertycha i dwóch dziennikarzy, Piotra Nisztora i Jana Pińskiego. Podobno Giertych na nagraniu m.in. szydzi z homoseksualnych polityków, biznesmenów i ofiar katastrofy smoleńskiej.

fot. sxc.hu

Wiadomości

Gazeta Wyborcza straszy Frondą. Niebezpieczna droga do dyktatury

Na wstępie należy zaznaczyć, że portal Fronda.pl pisząc o protestach wobec publicznego uprawiania jogi w centrum Poznania, miał na myśli to, by katolicy dawali świadectwo prawdzie, czyli informowali osoby zainteresowane jogą, uprawiające jogę o zagrożeniu płynącym z tejże formy relaksu. Joga zagraża życiu duchowemu. Zaświadczają o tym liczne świadectwa ludzi zniewolnonych przez jogę, egzorcyści, którzy egzorcyzmowali takie osoby, oraz Kościół katolicki, który przestrzega przed demonicznymi praktykami. Przywołam w tym miejscu konkretną wypowiedź na temat jogi, egzorcysty warszawskiego ojca Andrzeja Smółki: "Joga to nie tylko ćwiczenia fizyczne. My jesteśmy wychowywani w dualizmie. Uznajemy, że człowiek jest duchem i ciałem. Na wschodzie dominuje monistyczne spostrzeganie świata, gdzie wszystko jest jednością. Jednością jest też duch i ciało. Tak jest też w jodze. Przykładowo, przyjmuje się tam, że przez nacisk kolana, naciskamy też duszę. Przyjmując postawę „kwiatu lotosu” automatycznie

Ks. Henryk Zieliński (fot. Telewizja Republika/YouTube)

Kościół

Ks. Henryk Zieliński: Chrześcijaństwa w Polsce nie sposób oddzielić od kultu Matki Bożej

A chrześcijaństwa w Polsce nie sposób oddzielić od kultu Matki Bożej, przecież pierwszy utwór pisany w naszym języku powstał ku Jej czci. W tym samym celu powstawały najstarsze na naszych ziemiach świątynie. Polska usiana jest wprost sanktuariami maryjnymi, do których szczególnie w wakacje ciągną mniejsze i większe pielgrzymki. Oprócz najważniejszego – na Jasnej Górze – istnieją inne o ogólnopolskim znaczeniu, choćby w Gietrzwałdzie, Kodniu, czy ostatnio w Licheniu. Prócz tego mamy pewnie kilkaset sanktuariów maryjnych o znaczeniu lokalnym, z którymi łączy się jakieś istotne przesłanie duchowe. To ważna część Polski, jej historii i dzisiejszej tożsamości, którą trzeba poznać, zaakceptować i ukochać.Warto w takim chociażby Kodniu, klęknąć przed cudowną Madonną, a przy okazji zasłuchać się w historię księcia Sapiehy, który tak się we wspomnianym obrazie zakochał, że wykradł go z Rzymu samemu papieżowi. Papież zaś wkrótce całe to świętokradztwo polskiemu księciu darował, dowiedziawszy się

Sztuka kochania? Raczej patologia Michaliny Wisłockiej!

Rodzina

Sztuka kochania? Raczej patologia Michaliny Wisłockiej!

Wywiad z córką Michaliny Wisłockiej – Krystyną Bielewicz – mrozi krew w żyłach normalnym ludziom. Pokazuje on bowiem, że osoba, którą nadal traktuje się jako nauczycielkę zdrowego życia seksualnego, była emocjonalnie niedojrzała, nie potrafiła kochać swoich dzieci, a kilkoro z nich zabiła. - W ogóle nie pamiętam z dzieciństwa dobrych rzeczy – zaczyna pani Bielewicz. A później jest już tylko gorzej. Dowiadujemy się o tym, że zarejstrowane jako bliźniaki dzieci (ona i jej brat) miały różne matki, bowiem tatuś miał ogromne potrzeby seksualne, a mama (czyli właśnie Michalina) na seks z nim nie miała ochoty. A żeby on nie był sfrustrowany to podsunęła mu najlepszą przyjaciółkę, z którą razem zamieszkali. Dwie kobiety mu jednak nie wystarczały, więc wciąż podrywał kolejne. - Pamiętam, że ojciec zawsze był z jakąś panią. Te panie się do niego tuliły, a dla mnie były słodkie i kochane. Przez serce dziecka chciały dotrzeć do serca taty. Mój ojciec podrywał wszystko, co się rusza. Wszystkie kobi

Dwa narody, społeczeństwo ekskluzywne i dzieciątko ze szpitla Bielańskiego

Wiadomości

Dwa narody, społeczeństwo ekskluzywne i dzieciątko ze szpitla Bielańskiego

Nie mam wątpliwości, że Polska jak Stany Zjednoczone, wedle znakomitej książki Gerthrude Himmelfarb, choć jest jednym państwem, to mieści w sobie dwa narody. Po jednej stronie – i to już mój opis, a nie analizy amerykańskiej neokonserwatystki – stoją ci, którzy chcą budować społeczeństwo inkluzywne, przyjmujące każdego, bez względu na stan jego zdrowia, wygląd czy szanse na długie i przyjemne życie, a po drugiej ci, którzy wykluczają część ludzi z życia, uznają, że na pewnym etapie można ich wyeliminować, a później spokojnie pozbawić godności i zdepersonalizować i zdehumanizować. Po jednej są ci, którzy uznają, że każdy człowiek ma prawo do życia, a po drugiej ci, którzy uznają, że aby mieć prawo do życia trzeba mieć pewne arbitralnie wybrane cechy. I wreszcie jedni chcą budować społeczeństwo dla wszystkich, a drudzy uznają, że wstęp do niego mają tylko ci, których społeczeństwo uznaje za godnych wstępu.

Cerkiew św. Bazyla w Moskwie, fot. Wikipedia

Wiadomości

Opowieści o chrześcijańskiej Rosji to mit!

Rosyjska agencja prasowa Interfax opublikowała wyniki sondażu na temat religijności Rosjan. 68 proc. przebadanych osób opisało się jako prawosławnych. To o 16 proc. więcej niż w 1997 roku, gdy deklarację taką złożyło 52 proc. ankietowanych. 6 proc. Rosjan podało się za muzułmanów, 1 proc. za chrześcijan innej denominacji niż prawosławna, zaś 19 proc. – za osoby niereligijne.

Demoniczna joga. Poruszające świadectwo kobiety wyzwolonej z jogi

Wiadomości

Demoniczna joga. Poruszające świadectwo kobiety wyzwolonej z jogi

Agnieszkę znam osobiście, to bardzo szczera i otwarta osoba. Roześmiana długowłosa blondynka. Trzydziesto-kilku latka, mieszkanka Warszawy. Z wykształcenia jest psychologiem. Ktoś kto naoglądał się horrorów, z pewnością w tej roześmianej osobie nie dostrzegł by dzisiaj śladów dawnego zniewolenia zakończonego egzorcyzmami. Uczestniczyłyśmy razem w kilku akcjach ewangelizacyjnych, tam kilkakrotnie słyszałam jej świadectwo, rozmawiałyśmy też na ten temat. Modliłyśmy się razem. Ręczę zatem, że to o czym opowiedziała w klasztorze ojców bernardynów w Rzeszowie podczas jednej z katechez audiowizualnych, a co jest udokumentowane na portalu „Żywa wiara”, jest prawdą. To dla wielu może brzmieć jak coś zmyślonego, ale to jest prawda.