Donald Tusk o taśmach. Skąd ta przemiana?
Donald Tusk w 2006 r.: po ujawnieniu „taśm Beger” mówił:
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231772
Donald Tusk w 2006 r.: po ujawnieniu „taśm Beger” mówił:
– Jestem pod ogromnym wrażeniem papieża Franciszka. Poprosiłam Ojca Świętego o modlitwę za Polaków i za Polskę i przywiozłam również pozdrowienia od Polaków. – mówiła premier.
Jak informuje Radio Gdańsk, roszczenia dotyczyły prac, które wykonała na budowie aquaparku firma Termochem. Spółka przez prawie dwa lata budowała ten park wodny.
Zadłużeni w szwajcarskiej walucie rozpoczęli manifestację przed Sejmem. Podkreślają, że rząd nie chce pomóc osobom, które nie są w stanie spłacać wysokich rat.
Zeznania jednego z kelnerów w aferze taśmowej rzucają bardzo szczególne światło na relacje Jana Kulczyka z najwyższymi urzędnikami państwowymi. Nie znamy samych nagrań, nie można więc niczego stwierdzić na pewno. Sprawa wymaga jednak wnikliwego zbadania. O komentarz poprosiliśmy Cezarego Gmyza. Cezary Gmyz: Tak długo jak nie poznamy taśm z udziałem Jana Kulczyka nie można o niczym przesądzać. Na podstawie samych zeznań kelnera oraz sekwencji wydarzeń staje się jasne, że byłoby dobrze, gdyby sprawa ta została zbadana. Wydaje się, że Kulczyk próbuje - czy też próbował - powtórzyć scenariusz, jaki miał miejsce wiele lat temu przy okazji tak zwanej sprawy Orlenu związanej z nazwiskiem Władimira Ałganowa. Chodziło wówczas o zbudowanie gigantycznego koncernu paliwowego, który miał składać się z trzech elementów: polskiego Orlenu, węgierskiej MOL i austriackiej OMV. Takiego koncernu wówczas nie zbudowano na skutek wybuchu afery. Kulczyk usiłuje teraz – czy też usiłował w ubiegłym roku – zbudo
W preambule znalazł się zapis mówiący o tym, że “ochrona prawa do życia ludzkiego na każdym etapie jego rozwoju jest koniecznym warunkiem ochrony godności człowieka”.
Spotkanie z premier Ewę Kopacz i wicepremierem Januszem Piechocińskim ma odbyć się, ponieważ prezydent Bronisław Komorowski chce się dowiedzieć, czy „koalicja jest stabilna i czy może dźwigać skutecznie ciężar odpowiedzialności za rząd”
Tekst Moniki Olejnik w "Gazecie Wyborczej" trzeba sobie wyciąć i zachować, jako dowód na to co Pani Olejnik napisała o „swoich” 12 czerwca 2015 roku. A napisała m.in. że od roku "żyjemy na beczce prochu", dymisje ministrów są spóźnione, a "przepraszanie Polaków po roku jest śmieszne".
Błogosławiony męczenniku Bronisławie Komorowski, módl się za nami o prawdziwą wolność dla Ojczyzny!
Kolejne dane wskazują, że „eutanazja” to tylko propagandowe określenie zwykłego przemysłu mordowania. Według danych opublikowanych na łamach „Journal of Medical Ethics” prawie 2000 Belgów ginie co roku zabijanych przez lekarzy bez ich zgody.
Według chorwackiej gazety Stolicy Apostolskiej nie przeszkadza rozpowszechnianie treści domniemanych objawień z Medjugorje. Zdaniem Watykanu wizjonerzy w przedstawianiu swoich świadectw muszą otrzymać wsparcie, bo ich teologiczne przygotowanie jest niewystarczające. Zbyt małe jest też powiązanie wizjonerów z instytucjami kościelnymi. Według chorwackiego medium wizjonerzy mieliby więc otrzymać z Watykanu takie wsparcie, by mogli szerzyć domniemane objawienia w sposób akceptowalny dla Kościoła.
Prezentujemy sylwetkę słynnego doktora Jana, promotora polskiego kapitału i wzorcowy przykład biznesmena, którego kariera wskazuje jak dorobić się na kontaktach z władzą. Pytanie, które warto postawić dla dalszych rozważań: Kto stoi za Kulczykiem? Sprawę wyjaśnia Ireneusz Cezary Tuniewicz.
„Rzeczpospolita” podała, że istnieje jeszcze 14 nagrań, które nie zostały ujawnione przez Zbigniewa Stonogę. Śledczy nie chcieli wyjaśnić, kto konkretnie został podsłuchany. „Rz” wskazuje jednak na prezesów dwóch dużych banków, szefa strategicznej spółki Skarbu Państwa oraz byłego senatora PO.
- W świetle zgromadzonych materiałów i aktualnego stanu prawnego brak jest podstaw do przedstawienia lekarzom zarzutów przewinienia zawodowego. W związku z tym postępowanie wyjaśniające w tej sprawie będzie umorzone – podkreśla naczelny rzecznik odpowiedzialności zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej dr Grzegorz Wrona.