Praca za broń – nowy wątek afery grabarczykowej
Według „Faktu” były minister sprawiedliwości miał obiecać pracę w państwowej spółce naczelnikowi wydziału Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Gazeta podaje, że śledczy dowiedzieli się o tym przypadkowo, z podsłuchów prowadzonych ze względu na inną sprawę. Grabarczyk sam ma zezwolenie na broń wydane w Łodzi. Jak niedawno wyszło na jaw, minister nie przeszedł wymaganych przez prawo egzaminów na strzelnicy. Grabarczyk musiał się przez to pożegnać ze stanowiskiem ministra.