Wiadomości
Od kilku tygodni liczne media i niektórzy politycy, głównie partii rządzącej, prezentują pogląd, że przyjęcie przez Polskę uchodźców jest sprawą tak oczywistą, że każdy, kto się temu sprzeciwia lub z tym polemizuje, jest człowiekiem pozbawionym ludzkich uczuć. Trwa zmasowana, bezrefleksyjna nagonka na sceptyków oraz inaczej myślących i wrzuca się ich do jednego worka z ksenofobami, rasistami, faszystami i nazistami. Do walki ze sceptykami wprzęga się autorytet Kościoła i kościelnych hierarchów, a brylują w tym szczególnie ci politycy i publicyści, którzy dotąd twierdzili, że Kościół wbrew prawu miesza się w sprawy państwa.