Hipermarkety zaleją Polskę? Gowin: To gorsze niż Afera Rywina
Jarosław Gowin w rozmowie z portalem „wPolityce.pl” mówił o ustawie dotyczącej hipermarketów, która wydaje się być, wedle słów Gowina, „zwielokrotnioną Aferą Rywina”.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230396
Jarosław Gowin w rozmowie z portalem „wPolityce.pl” mówił o ustawie dotyczącej hipermarketów, która wydaje się być, wedle słów Gowina, „zwielokrotnioną Aferą Rywina”.
– Po zebraniu wszystkich raportów chce wszystkim powiedzieć, że Polska jest bezpieczna, państwo też jesteście bezpieczni. Nie zrobię żadnego ruchu, który destabilizowałby nasz kraj – stwierdziła Ewa Kopacz po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego ws. uchodźców.
„11 kardynałów o małżeństwie i rodzinie” – to tytuł książki, opublikowanej przez wydawnictwo Ignatius Press z San Francisco, która będzie bez wątpienia ważnym głosem w dyskusji przed październikowym Synodem. Autorzy reprezentują wszystkie kontynenty i niektórzy z nich zostali wybrani przez swoje konferencje episkopatów jako delegaci na Synod Biskupów o rodzinie.
"In vitro jak Holokaust" - tak tygodnik Tomasza Lisa zatytułował wywiad arcybiskupem Stanisławem Gądeckim. Abp Gądecki mówił jednak coś dokładnie przeciwnego. Publikujemy treść oświadczenia Komisji Episkopatu Polski w tej sprawie. Komunikat BP KEP: In vitro NIE jak Holokaust Szanowni Państwo, na Państwa portalu www.newsweek.pl został umieszczony tytuł „Abp Gądecki: In vitro jak Holocaust”. Choć Państwo dają w tekście fragment wywiadu, to powyższy tytuł przeczy treści tegoż wywiadu, gdzie zostało jednoznacznie i wyraźnie powiedziane: „W kwestii in vitro nie ma mowy o podobnym rozmiarze przestępstwa”. Kontekst wypowiedzi jest następujący: „Wszystkie dziedziny życia ludzkiego są albo moralne albo niemoralne. Nie ma czegoś takiego jak polityka, która abstrahuje od moralności. Kiedy Hitler podejmował decyzję o eksterminacji Żydów, to była to decyzja polityczna a zarazem moralna. Zaciągnął moralną winę.W kwestii in vitro nie ma mowy o podobnym rozmiarze przestępstwa, ale istnieje podobnie mo
Na łamach „Tygodnika Powszechnego” ukazał się artykuł o. Kaspera Kapronia OFM, który, jak komentuje portal pch24.pl, „nie bez satysfakcji obwieszcza koniec Christianitas”. Idzie tu o epokę niepodzielnego panowania Jezusa Chrystusa nad życiem chrześcijan, które nastało dzięki nawróceniu Konstantyna Wielkiego, a, jak pisze chyba nie do końca niesłusznie Kaproń, zakończyło się wraz z Soborem Watykańskim II. Nie do końca słusznie, bo o ile na Soborze Kościół rzeczywiście uznał koniec tej epoki, to faktycznie skończyła się znacznie wcześniej, być może już w XVI wieku, wraz z odejściem znacznej części Europy od Kościoła świętego.
Zbudowany w późnym średniowieczu kościół, dziś należący do protestantów, stał się miejscem upadlającego przedsięwzięcia, określanego przez zdegenerowanych niemieckich dekadentów jako „sztuka”. Przed liczącym sobie ponad 500 lat ołtarzem kościoła przechadzały się trzy nagie kobiety, a w pobliżu ustawiono gablotę z kilkudziesięcioma czerwonymi prezerwatywami. „Sztuka” ta została zaprezentowana w hanowerskim Kościele na Rynku (Marktkirche).
– Europa będzie muzułmańska, to nie ulega wątpliwości. Jeżeli te tendencje się nie zmienią – stwierdził w wywiadzie dla RMF FM arcybiskup Henryk Hoser. Biskup diecezji warszawsko-praskiej podkreślał, że nowi muzułmanie w Polsce „będą skazani na swego rodzaju gettoizację i tego trzeba uniknąć”.
Premier Wielkiej Brytanii David Cameron ogłosił, że Londyn wyda kolejne sto milionów funtów na pomoc uchodźcom w syryjskich obozach. Na tym jednak nie koniec. Wielka Brytania przyjmie także "kolejne tysiące" uchodźców, zgadzając się na "nowe rozdanie" przygotowywane przez Komisję Europejską.
Węgierski rząd zadecydował o rozpoczęciu operacji przewożenia uchodźców do Austrii i Niemiec. Imigranci trafią najpierw na granicę Austrii, dowiezieni tam autobusami. Stamtąd zostaną w części przetransportowani do Niemiec. Wcześniej tysiące migrantów okupowały budapesztański dworzec Keleti. Austria i Niemcy nie chciały ich przyjąć, z czasem jednak zmiękły i wyszły naprzeciw Wiktorowi Orbanowi.
Od lat mam wrażenie, że Polską rządzą ludzie, którzy nie mają żadnego pojęcia (ani tym bardziej doświadczenia) w zarządzaniu. Ludze, którzy zarządzają państwem, ale którym nikt nie powierzyłby zarządzania warzywniakiem na rogu. Inteligenci, ale tacy, którzy potrafią (czasem bardziej, czasem mniej mądrze) mówić, ale nie potrafią tego przełożyć na działania. Ludzie, którzy nie sprawdzają się w biznesie (a jeśli już to tylko wówczas, gdy mogą wykorzystywać swą wiedzę pochodzącą z niejawnych źródeł lub mają możliwość działania na na styku polityki i biznesu). Teraz jednak moje przeczucie, że do władzy dochodzą ludzie, którzy doprowadziliby każdy biznes do bankructa, zyskało dowód. Przeczytałem otóż wywiad, którego b. minister spraw wewnętrznych (uchodzący za czołowego intelektualistę swej formacji) Bartłomiej Sienkiewicz udzielił kilka miesięcy temu Cezaremu Michalskiemu z Krytyki Politycznej. B. Sienkiewicz na ponad 10 stronach tłumaczy, jeśli rzecz ująć w skrócie, że Polska jest krajem t
Prezydent Polski Andrzej Duda, po skończonym meczu Niemcy-Polska, w którym Biało-Czerwoni przegrali 3:1, tak skomentował porażkę:
Prof. Krzysztof Szczerski przebywał na Ukrainie jako specjalny wysłannik Prezydenta Polski. Poroszenko omówił ze Szczerskim mapę drogową kontaktów przywódców dwóch krajów i podziękował Polsce za "niezmiennie aktywne stanowisko i solidarność w obronie interesów Ukrainy na arenie międzynarodowej, w szczególności na jej drodze do integracji europejskiej".
Już jutro w sobotę, 5 września 2015 r., w całej Polsce odbędzie się publiczne czytanie „Lalki” Bolesława Prusa. O godzinie 11.00 w warszawskim Ogrodzie Saskim akcję zainauguruje Para Prezydencka.