Skandal

„Żerowanie na budżecie” - 148 tys. zł publicznej dotacji i minister na wybiegu

Blisko 150 tys. zł publicznych pieniędzy otrzymała Fundacja Kraina na projekt ReFashioned 2026, podczas którego na wybiegu pojawiła się minister kultury Marta Cienkowska.

2 min czytania
Marta Cienkowska
Marta Cienkowska · fot. Screenshot - X - Jan Molski

Sprawę ostro krytykują politycy, zarzucając szefowej resortu działanie w interesie środowisk korzystających z państwowych dotacji zamiast podatników. Sama minister odpowiada, że wystąpiła bez wynagrodzenia, a projekt służył zawodowemu wsparciu twórców z doświadczeniem migracji. Oficjalne dokumenty potwierdzają, że dotacja dla Fundacji Kraina wyniosła 148 193 zł.

Cienkowska wystąpiła jako „modelka” podczas finału programu ReFashioned. Organizatorem przedsięwzięcia była Fundacja Kraina, a współpracował przy nim państwowy Instytut Przemysłów Kreatywnych. Projekt obejmował nie tylko pokaz mody, ale również warsztaty, mentoring, wsparcie psychospołeczne, showroom i panel dyskusyjny.

Podatnicy płacą, minister występuje

Najostrzej sprawę komentuje Konfederacja.

– Konfederacja powtarza od miesięcy, że Cienkowska nie działa w interesie Polaków-podatników, tylko w interesie kliki żerującej na budżecie – napisano w stanowisku ugrupowania.

Paweł Usiądek z ugrupowania zwrócił uwagę, że minister pojawiła się na imprezie finansowanej ze środków publicznych, a podczas pokazu prezentowała strój ukraińskiej projektantki. Formacja określiła całą sytuację jako przykład braku wyczucia w gospodarowaniu pieniędzmi podatników.

Wątpliwości wcześniej zgłaszali również politycy PiS i Krzysztof Stanowski. Ten ostatni pytał: „Pani ministra wystąpiła jako modelka na pokazie organizowanym przez podmiot, który dostał 150 000 od pani ministry (jej ministerstwa)?”.

Cienkowska odpowiada, że jej udział był całkowicie bezpłatny.

– Mój udział w pokazie był pro bono – zapewniła.

Minister tłumaczyła, że chciała wypromować ukraińską projektantkę Khrystynę Hlushko i zwrócić uwagę na program pomagający osobom z doświadczeniem migracji w zdobyciu zawodowej samodzielności. Krytykom odpowiedziała natomiast: „Czasem warto zdjąć polityczne okulary i dostrzec po prostu dobrą sprawę”.

To właśnie ta odpowiedź nie zamknęła sporu o publiczne pieniądze. Krytycy minister podkreślają, że pytanie nie dotyczy tego, czy Cienkowska otrzymała honorarium za przejście po wybiegu, ale zasadności wydania 148 193 zł z publicznych środków na cały projekt oraz udziału szefowej resortu w wydarzeniu korzystającym z państwowego dofinansowania.

Źródło: mp/X, Wirtualna Polska, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej