Skandal

Ponad 20 mld zł dziury w budżecie na kolej CPK

W planie finansowania kluczowej części kolejowej Centralnego Portu Komunikacyjnego pojawiła się luka przekraczająca 20 mld zł. Rząd zakładał pozyskanie z Unii Europejskiej 33,6 mld zł na budowę Kolei Dużych Prędkości, ale wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak ocenia dziś, że realna kwota to 10–12 mld zł. Oznacza to konieczność znalezienia innego źródła dla brakujących miliardów. Opozycja mówi o chaosie i opóźnieniach, resort zapewnia natomiast, że projekt jest kontynuowany.

2 min czytania
CPK
CPK · fot. via CPK, materiały prasowe

Przyjęty przez rząd Donalda Tuska pod koniec 2024 roku Program Wieloletni CPK przewiduje do 2032 roku wydatki w wysokości 131,7 mld zł. Na inwestycje kolejowe przeznaczono w nim 76,8 mld zł. Rząd zakładał, że istotna część tej kwoty będzie pochodziła z funduszy europejskich.

Unia da znacznie mniej niż zakładano

Jak ustalił „Dziennik Gazeta Prawna”, oczekiwanych 33,6 mld zł z UE nie uda się uzyskać. Piotr Malepszak przyznał, że w kolejnej perspektywie finansowej na lata 2028–2034 Polska może liczyć na znacznie mniejsze pieniądze.

– Szacuję, że w zbliżającej się perspektywie unijnej na linię igrek możemy uzyskać 10–12 mld zł – powiedział wiceminister infrastruktury.

To oznacza lukę przekraczającą 20 mld zł.

Malepszak przyznaje, że resort musi znaleźć alternatywne finansowanie.

– Brakujące środki trzeba będzie znaleźć z innych źródeł. Pracuję nad tym. Na razie nie chcę mówić o szczegółach – powiedział „DGP”.

Linia „Y” ma połączyć Warszawę przez CPK i Łódź z Poznaniem oraz Wrocławiem. Zgodnie z aktualnymi planami odcinek Warszawa–CPK–Łódź ma zostać uruchomiony do końca 2032 roku, równocześnie z nowym lotniskiem. Odcinki prowadzące dalej do Poznania i Wrocławia przewidziano na kolejne lata.

Müller: „Tylko jakich?”

Informacje o problemach z finansowaniem skomentował Piotr Müller z Rozwoju Plus.

– Zamiast wielkiego skoku cywilizacyjnego – gigantyczna dziura budżetowa, wymówki i chaos – napisał polityk.

Müller przypomniał również, że zapowiadane na wrzesień symboliczne rozpoczęcie budowy lotniska zostało przesunięte. Sama spółka tłumaczyła wcześniej opóźnienie przedłużającymi się procedurami administracyjnymi; wiceprezes CPK Piotr Rachwalski mówił o możliwym rozpoczęciu prac w październiku lub listopadzie.

Polityk Rozwoju Plus zwrócił jednak uwagę przede wszystkim na brak konkretnej odpowiedzi dotyczącej finansowania kolei.

– Wiceminister rządu przyznaje wprost: „brakujące środki trzeba będzie znaleźć z innych źródeł”. Tylko jakich? – pytał Müller.

– Nie ma naszej zgody na „zwijanie” Polski! Jako Rozwój Plus będziemy głośno żądać konkretnych odpowiedzi, pełnego finansowania i rozliczenia tych skandalicznych opóźnień – dodał.

Ministerstwo Infrastruktury utrzymuje, że projekt Port Polska ma zostać zrealizowany zgodnie z kluczowym terminem – pierwsza część lotniska oraz linia KDP Warszawa–CPK–Łódź mają ruszyć do końca 2032 roku. Dzisiejsze ustalenia pokazują jednak, że zapewnienia obecnego rządu po raz kolejny są co najmniej… naciągane. 

Źródło: mp/Dziennik Gazeta Prawna, X, wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej