Według Prokuratury Okręgowej w Warszawie chodzi o wykorzystywanie dwóch lokali konspiracyjnych CBA do celów innych niż służbowe. Oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia.
Zarzuty przedstawiono w poniedziałek w warszawskiej prokuraturze. Sprawa dotyczy okresu 2020–2023, kiedy S. kierował CBA. Ze względu na niejawny charakter postępowania czynności odbyły się w kancelarii tajnej.
Śledczy przesłuchali około 40 funkcjonariuszy CBA
– Z uwagi na niejawny przedmiot śledztwa i treść zarzutów czynności procesowe odbyły się w kancelarii tajnej. W sprawie przesłuchano dotychczas około czterdziestu byłych i obecnych funkcjonariuszy CBA – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Śledztwo rozpoczęto w lipcu 2024 roku. Początkowo badano m.in. podejrzenie prywatnego korzystania przez byłego szefa CBA z dwóch lokali służbowych. Z zawiadomienia złożonego przez ówczesne kierownictwo Biura wynikało, że jeden z lokali miał kosztować ponad 1,2 mln zł. W czerwcu 2025 roku prokuratura informowała, że sprawdza również wątek kolejnego lokalu.
S. już wcześniej zdecydowanie odrzucał podejrzenia.
– Sugestie, jakoby CBA zakupiło mieszkanie dla moich celów prywatnych, są nieprawdą – napisał w maju w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Po przedstawieniu zarzutów były szef CBA ponownie nie przyznał się do winy. Zadeklarował, że może złożyć dalsze wyjaśnienia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.